
CZECHY. 46 lat temu wojska Układu Warszawskiego zajęły Czechosłowację.
W okupacji uczestniczyły siły zbrojne ZSRR, Bułgarii, NRD i Polski. Interwencja była odpowiedzią na próbę reform, którą zaproponował przywódca partii komunistycznej Alexander Dubczek. Moskwa nie dopuściła do realizacji programu „socjalizmu z ludzką twarzą”, stwarzającego większe możliwości, w oderwaniu od Kremla, rozwoju i samostanowienia. Dubczeka obalono przy pomocy kolaborantów. Wprowadzono tzw. normalizację, w wyniku której Czesi i Słowacy zostali totalnie podporządkowani Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego.
W nocy z 20 na 21 sierpnia 1968 roku 600 tysięcy żołnierzy Układu Warszawskiego, pod przykrywką manewrów o kryptonimie Dunaj opanowało terytorium Czechosłowacji. W wyniku tych działań zginęło 108 osób, a ponad 500 zostało rannych. Dochodziło do barbarzyńskich wręcz scen. W Jiczynie (płn. kraju) pijany, polski żołnierz otworzył ogień do przypadkowych przechodniów, zabijając dwie osoby i raniąc pięć. Na faktycznie prawdziwe i demokratyczne zmiany nasi południowi sąsiedzi musieli czekać do Aksamitnej Rewolucji jesienią w 1989 r., która była początkiem demokratycznych przemian społecznych.
CTA/PAP/niemasz


