Rodzic jak płacił, tak płacił będzie

Na krześle za darmo, w łóżku za dodatkową opłatą: Tak ma wyglądać pobyt rodzica z dzieckiem w szpitalu, według nowych przepisów. Tymczasem jeszcze niedawno minister zdrowia Łukasz Szumowski publicznie mówił, że niedopuszczalne jest pobieranie opłat za pobyt w szpitalu rodziców lub opiekunów i obiecywał zmiany. Obecnie zasady pobytu opiekunów z dzieckiem w lecznicy są niejednolite. Są takie, które nie żądają od rodziców swoich pacjentów żadnych opłat. Większość jednak je pobiera – najczęściej mają zrekompensować cenę zużytych mediów. Część inkasuje opłaty tylko wtedy, kiedy rodzic korzysta z osobnej sali lub łóżka. Przepisy na to pozwalają. Problem jednak w tym, że nawet te drobne kwoty, na Podkarpaciu od 5 do 30 zł za dobę (w zależności od „standardu” pobytu), przy dłuższym pobycie, stanowiły poważne obciążenie dla domowego budżetu. Dlatego rodziców cieszył powstający projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta, w którym zapisano, że opłat z tytułu dodatkowej opieki świadczonej przez bliskich nie pobiera się, gdy pacjentem jest dziecko lub osoba ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Ku ich rozczarowaniu, po konsultacjach – m.in. na wniosek szpitali obawiających się utraty dodatkowych dochodów – dodano zastrzeżenie, że nie dotyczy to „posiłków, użytkowania pościeli i łóżka”. A to oznacza, że w wielu placówkach nic się nie zmieni. Rodzice, jak płacą, tak dalej to będą musieli robić. Tylko teraz nie będą płacić za zużyte media tylko pościel lub łóżko. Zmieni się więc tylko tytuł opłaty, a ona sama nie zniknie. Ja myślę jednak, że opieka ze strony rodziców to dla placówek większy zysk, niż koszt. Obecność rodzica nie tylko pomaga dziecku szybciej wrócić do zdrowia, ale jest odciążeniem dla personelu, bo rodzic wykonuje większość, jeżeli nie wszystkie, niemedyczne czynności, gdyby nie to, personelu na oddziałach dziecięcych musiałoby być dużo więcej, a to dużo wyższy koszt niż woda czy prąd zużyty przez rodzica. Jedyną alternatywą dla opiekuna jest więc leżanka albo rozkładany fotel od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.Nie można pobierać opłat za korzystanie z naszych leżanek. Tak jak i wszystkich innych urządzeń od WOŚP. To zasada, która jest dla nas świętością” – zastrzega Krzysztof Dobies, rzecznik WOŚP. Na szczęście Fundacja w ramach akcji „Leczyć z miłością” kupiła ich prawie 5 tys. dla 469 oddziałów w całej Polsce. Ich łączna wartość to ok. 10 mln zł. Są one w tej chwili rozwożone do szpitali. Także na Podkarpaciu. Oby starczyło dla wszystkich.

Redaktor Anna Moraniec

6 Responses to "Rodzic jak płacił, tak płacił będzie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.