
RZESZÓW. Ratusz zrezygnował z łączenia szkół i przedszkoli.
– Prezydent Tadeusz Ferenc po spotkaniach z dyrektorami rzeszowskich przedszkoli i rodzicami przedszkolaków zdecydował o pozostaniu przy obecnej formie funkcjonowania przedszkoli – informuje Zbigniew Bury, dyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Rzeszowa. Rodzice walczący z ideą tworzenia zespołów szkolno-przedszkolnych odnieśli zwycięstwo.
Dyrektorzy przedszkoli zapewniali, że nie będą mieć problemu z rozliczeniem wchodzącego od stycznia 2017 r. obowiązkowego VAT-u dla wszystkich samorządowych jednostek oświatowych. – Do końca maja dyrektorzy mają przeorganizować służby administracyjno-organizacyjne w celu przygotowania się do nowych obowiązków. Jeśli wywiążą się z tego zadania, wstrzymamy tworzenie zespołów szkolno-przedszkolnych – dodaje Bury.
Urzędnicy podkreślali, że reorganizacja systemu zarządzania rzeszowską oświatą w żaden sposób nie wpłynie na podopiecznych, a jej głównym celem jest ułatwienie obsługi księgowej w przedszkolach. Rodzice nie uwierzyli w zapewnienia i sprzeciwili się temu pomysłowi. Obawiali się, że w wyniku fuzji przedszkola stracą na jakości, a dzieci będą przerzucane pomiędzy placówkami należącymi do jednego zespołu.
Jeszcze w zeszłą środę podczas spotkania przedstawicieli władz miasta z delegacją rodziców padły deklaracje, że po ewentualnym połączeniu dzieci pozostaną w tym samym budynku. Tymczasem w ostatnich dniach w mediach pojawiły się informacje, że część 6-latków, którzy nie pójdą w tym roku do pierwszej klasy, edukację przedszkolną miałaby kontynuować w przyszkolnych zerówkach. Co prawda, zapobiegłoby to zwolnieniom nauczycieli i zwolniło miejsca dla 3-latków, ale niewątpliwie rozczarowało rodziców i dzieci, a także nadszarpnęło zaufanie do władz miasta.
Magdalena Pachorek



3 Responses to "Rodzice dzieci wygrali z prezydentem Ferencem"