
RZESZÓW, PODKARPACIE. Tylko w grudniu w Powiatowym Urzędzie Pracy w Rzeszowie zarejestrowało się ponad 2 tysiące osób.
Stopa bezrobocia za październik 2012 r. wynosiła w regionie 15,2 proc. Eksperci szacowali, że w grudniu wzrosła już do 15,6 proc. Najgorzej jest w powiatach: strzyżowskim (20,9), brzozowskim (21,7) i niżańskim (22,7). Tam bez pracy jest w rzeczywistości co czwarty mieszkaniec. To jednak nie koniec. Najgorsze wciąż przed nami. Dowodem na to są długie kolejki w urzędach pracy.
Styczeń część mieszkańców Podkarpacia zaczęła od stania w długiej kolejce, żeby zarejestrować się w urzędzie pracy. W Rzeszowie trzeba było czekać nawet 2 godziny. Dziennie rejestruje się tam około 200 osób. Głównie zgłaszają się ci, którym wygasła umowa o pracę na czas określony oraz pracownicy firm, które ogłosiły upadłość. Kolejki są także w Przemyślu, Stalowej Woli i Krośnie.
– Dzisiaj się zarejestrowało ponad 60 osób – powiedziała nam w poniedziałek Iwona Kurcz-Krawiec, dyrektor PUP w Przemyślu. – Jednak nie wszyscy chętni zdołali się zarejestrować. Tylko w grudniu zarejestrowało się 11 200 osób. W Stalowej Woli liczba rejestrujących się osób również wzrosła. Tylko w grudniu było to 660 mieszkańców powiatu.
Ofert pracy jest mało, a odpowiednich na te stanowiska osób jeszcze mniej
– U nas dziennie rejestruje się między 50 a 100 osób – mówi Zofia Zielińska –Nędzyńska, dyrektor PUP w Stalowej Woli. – Taki wzrost liczby rejestrujących się osób jest charakterystyczny dla początku roku. Pytanie tylko, jak długo to potrwa – dodaje. W krośnieńskim urzędzie pracy rejestruje się ponad 100 osób dziennie. Tylko w grudniu zarejestrowało się tam 1295 osób, a od stycznia do wczoraj było to 408 osób. Ofert pracy jest tylko 34. – Często bywa tak, że oferty są, ale nie ma odpowiednich osób na te stanowiska – mówi Regina Chrzanowska, dyrektor PUP w Krośnie. – Teraz pracodawcy poszukują m.in. elektromechanika, kierowców, przedstawicieli handlowych i specjalistów – dodaje.
Ofert pracy w całym województwie jest jak na lekarstwo. W Przemyślu na 11 200 zarejestrowanych w grudniu osób było 170 ofert pracy i 7 miejsc aktywizacji. W rzeszowskim urzędzie tych ofert było 130. W Stalowej Woli w grudniu wpłynęło 57 wolnych miejsc pracy. Szansę na znalezienie pracy mają teraz magazynierzy, pracowniczy branży ubezpieczeniowej, księgowi i przedstawiciele handlowi.
Z nieoficjalnych danych wynika, że w całym województwie zarejestrowanych jest już ponad 147 tysięcy osób.
Blanka Szlachcińska



One Response to "Rok 2013 zaczynamy na Podkarpaciu rosnącym bezrobociem"