Rolnicy lekceważą zagrożenie ASF

- Niepokojące jest to, że rolnicy są dość słabo przygotowani na zagrożenia dotyczące ASF, pomimo licznych szkoleń i ulotek - alarmuje Piotr Chrabąszcz, zastępca Powiatowego Lekarza Weterynarii w Mielcu. Fot. Paweł Galek
– Niepokojące jest to, że rolnicy są dość słabo przygotowani na zagrożenia dotyczące ASF, pomimo licznych szkoleń i ulotek – alarmuje Piotr Chrabąszcz, zastępca Powiatowego Lekarza Weterynarii w Mielcu. Fot. Paweł Galek

MIELEC. Afrykański pomór świń (ang. African Swine Fever, w skrócie – ASF), czyli wirusowa choroba trzody chlewnej spędza rolnikom sen z powiek.

Charakterystyczne objawy to brak apetytu, zapalenie spojówek, kaszel, pienisty wypływ z nosa, biegunka, wymioty. Mogą wystąpić drgawki. Śmiertelność wśród zwierząt prawie zawsze wynosi 100 proc.

Tymczasem rolnicy w powiecie mieleckim w wielu przypadkach nie są przygotowani, aby walczyć z tym zagrożeniem. – Podczas kontroli gospodarstw w blisko 40 przypadkach nie było mat dezynfekcyjnych, a w 42 w ogóle brakowało zabezpieczenia w jakiekolwiek środki dezynfekcyjne – alarmuje Piotr Chrabąszcz, zastępca Powiatowego Lekarza Weterynarii w Mielcu. – W czasach zagrożenia ASF jest to pewien problem. W związku z tym inspekcja weterynaryjna nałożyła 52 mandaty karne na łączną kwotę 6800 zł – dodaje.

Ogólnie sytuacja wśród zwierząt na terenie powiatu mieleckiego nie jest jednak zła. W ub.r. stwierdzono jedynie kilkanaście ognisk chorób wśród pszczół.

pg

2 Responses to "Rolnicy lekceważą zagrożenie ASF"

Leave a Reply

Your email address will not be published.