Rondo przy Kotuli nosi imię Inki (ZDJĘCIA)

W piątek Grzegorz Papuga (z lewej), mieszkaniec os. Krakowska Południe i Tadeusz M. Płużański, prezes Fundacji „Łączka” uczestniczyli w uroczystym nadaniu imienia Danuty Siedzikówny ps. Inka rondu u zbiegu ulic Kotuli, Zbyszewskiego i Ofiar Katynia. Fot. Wit Hadło
W piątek Grzegorz Papuga (z lewej), mieszkaniec os. Krakowska Południe i Tadeusz M. Płużański, prezes Fundacji „Łączka” uczestniczyli w uroczystym nadaniu imienia Danuty Siedzikówny ps. Inka rondu u zbiegu ulic Kotuli, Zbyszewskiego i Ofiar Katynia. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Mieszkańcy osiedla Krakowska Południe sami wyszli z inicjatywą i…

Rondo u zbiegu ulic Kotuli, Zbyszewskiego i Ofiar Katynia (os. Krakowska Południe) od piątku nosi imię Danuty Siedzikówny ps. Inka. Z inicjatywą jego nadania wyszli mieszkańcy os. Krakowska Południe. Wcześniej radni miejscy PO chcieli, żeby to rondo nosiło imię prof. Władysława Bartoszewskiego, ale samorządowa Rada Osiedla nie wyraziła na to zgody.

12 maja nie tylko symbolicznie nadano rondu imię Inki, ale też odsłonięto tablicę edukacyjno-informacyjną z biografią Danuty Siedzikówny. Odbył się apel poległych, a Kompania Honorowa Wojska Polskiego odpaliła salwę honorową.

– Trzy osoby: mój ojciec Ryszard Blicharz, wiceprzewodniczący samorządowej Rady Osiedla Krakowska Południe – Grzegorz Papuga, i ja, od stycznia staraliśmy się, żeby rondo w pobliżu ul. Kotuli otrzymało imię Danuty Siedzikówny ps. Inka – poinformował Bartosz Blicharz, mieszkaniec osiedla Krakowska Południe. – Nie zgodziliśmy się na nadanie temu miejscu  imienia prof. Bartoszewskiego, bo wcześniej na tej drodze jest inne rondo, które nosi imię Witolda Pileckiego, rotmistrza kawalerii Wojska Polskiego, skazanego na śmierć przez komunistów w 1948 r. Te dwie osoby nie pasowałyby do siebie.

Pomysłodawcy nadania rondu imienia Inki mieli żal do władz miasta, że inne rondo rotmistrza Pileckiego zlokalizowane na tym samym odcinku nie zostało uroczyście oddane do użytku. Dlatego teraz oddolnie zdecydowano, że nadanie imienia Danuty Siedzikówny, sanitariuszki szwadronu Wileńskiej Brygady AK, którą rozstrzelano w 1946 r., powinno być zorganizowane w sposób uroczysty. Imię Inki dla ronda zaakceptowali radni miejscy.

W piątek w WDK odbyła się projekcja filmu pt. „Inka, są sprawy ważniejsze niż śmierć” oraz spotkanie z Tadeuszem M. Płużańskim, prezesem Fundacji „Łączka”, dziennikarzem, historykiem i publicystą. Wygłosił on prelekcję „Inka” – Żołnierz Niezłomny i Jej oprawcy.

and

[print_gllr id=211708]

One Response to "Rondo przy Kotuli nosi imię Inki (ZDJĘCIA)"

Leave a Reply

Your email address will not be published.