
PODKARPACIE. Paliwo w wakacje w okolicach 5 zł.
Paliwowe eldorado kierowcy mają już za sobą. Prognozy na najbliższe miesiące nie są najlepsze, ale wciąż jest i będzie taniej niż rok temu. Chociaż ropa na światowych rynkach wciąż jest tania, to w Polsce paliwa drożeją. Dlaczego tak się dzieje?
Głównym czynnikiem wpływającym obecnie na ceny polskich paliw jest kurs dolara. – Rynek surowcowy się ustabilizował, cena baryłki ropy ukształtowała się przez ostanie tygodnie na średnim poziomie 56 dolarów – mówi Krzysztof Romaniuk, dyrektor ds. analiz rynku paliw z Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN). – Dzieje się tak za sprawą informacji o dużych zapasach ropy i rosnącym wydobyciu surowca.
56 dolarów to wciąż dużo (dwa razy) mniej niż w połowie 2014 roku, gdy baryłka kosztowała około 110 dolarów. – Obecnie cena polskich paliw zależy od tego, co dzieje się na rynku walutowym – mówi Krzysztof Romaniuk. – Dolar jest drogi i jego cena wciąż rośnie.
Co ma dolar do paliwa? Dolar jest dla polskich rafinerii walutą rozliczeniową przy zakupie ropy naftowej. Drogi dolar oznacza więc dla rafinerii większy koszt w złotówkach zakupu baryłki ropy, natomiast kurs dolara wobec złotówki od roku rośnie. Od połowy ubiegłego roku dolar podrożał prawie o złotówkę.
– Najbliższe dwa tygodnie powinny przynieść stabilizacje ceny oleju napędowego, ale dalszy wzrost cen benzyny – ocenia Romaniuk.
Analitycy przewidują, że do wakacji ceny paliw zbliżą się do poziomów sprzed roku. Przypomnijmy; w 2014 roku ceny paliw kształtowały się na średnim poziomie 5,3 zł za litr i zaczęły spadać poniżej „piątki” pod koniec roku. Zdaniem analityków, ceny paliw będą dążyć w kierunku 5 zł za litr. Przekroczenie tego progu jest uzależnione od ceny dolara, bo sama ropa nie powinna znacznie drożeć.
Artur Getler



6 Responses to "Ropa tanieje, paliwo drożeje"