
Słoneczna pogoda, która utrzymuje się w ostatnich dniach spowodowała bardzo szybki wzrost zagrożenia pożarowego w lasach. Na północy regionu obowiązuje trzeci, najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Leśnicy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności.
W nadleśnictwach Mielec, Głogów, Kolbuszowa, Tuszyma, Leżajsk, Oleszyce, Lubaczów, Narol, Sieniawa i Jarosław, a więc położonych na północ od drogi Dębica – Przemyśl wprowadzane są dyżury i patrole przeciwpożarowe.
W tym roku na terenie lasów RDLP w Krośnie wybuchło już sześć pożarów, z czego cztery w pierwszych dniach kwietnia. Łącznie objęły obszar ponad 3 ha. Największy pożar miał miejsce 3 kwietnia w Nadleśnictwie Oleszyce, gdzie w wyniku pożaru poszycia zniszczeniu uległo 0,70 ha młodnika dębowego.
– W akcji gaśniczej wzięły udział dwa zastępy straży pożarnej z Lubaczowa oraz ochotnicze straże z Oleszyc, Starych Oleszyc i Starego Dzikowa, z ogniem walczyło również ponad 20 pracowników naszego nadleśnictwa – mówi Stanisław Zagrobelny, nadleśniczy z Oleszyc. – Na ubogich siedliskach pokrywa gleby jest mocno wysuszona, ale udało się ograniczyć zasięg ognia, który nie przedarł się do sąsiadujących młodników iglastych. Przyczyny pożaru wciąż są nieznane.
– Pożary w lasach powodują zawsze powstanie ogromnych strat finansowych i trudnych do naprawienia strat ekologicznych. Apelujemy do osób odwiedzających lasy o zachowanie szczególnej ostrożności. Obowiązuje kategoryczny zakaz używania ognia otwartego. W wypadku zauważenia pożaru należy natychmiast powiadomić straż pożarną i miejscowe nadleśnictwo – instruuje Edward Marszałek, rzecznik prasowy RDLP w Krośnie


