Rozbiór Rzeszowa

Drużyna z Rzeszowa praktycznie przestała istnieć. Fot. Wit Hadło
Drużyna z Rzeszowa praktycznie przestała istnieć. Fot. Wit Hadło

ŻUŻEL. W sobotę otworzyło się zimowe okienko transferowe, które potrwa do końca stycznia 2016.

Zgodnie z przewidywaniami, PGE Stali Rzeszów traci po kolei swoich zawodników. Wszyscy obcokrajowcy, którzy w sezonie 2015 bronili barw klubu ze stolicy Podkarpacia już znaleźli sobie nowych pracodawców. W ich ślady mogą pójść także krajowi zawodnicy, za wyjątkiem Karola Barana, który zadeklarował chęć pozostania nad Wisłokiem. Już wcześniej warunki kontraktu z KS Toruń uzgodnił Amerykanin, Greg Hancock. W jego ślady poszedł także Duńczyk Peter Kildemand, który będzie zdobywał punkty dla Unii Leszno. W sobotę oficjalnie nowym zawodnikiem Falubazu Zielona Góra został z kolei Kenni Larsen. – Optowałem za tym zawodnikiem od początku. Już w 2015 roku chciałem go ściągnąć do Ostrowa. Ma bardzo dobrą średnią – 2,37 w domu, na wyjazdach miał słabszą po złamaniu nogi. To taki „domowy zawodnik”, wielokrotnie udowodnił, że u siebie jeździ fantastycznie. Myślę, że Larsen szybko przystosuje się do toru w Zielonej Górze i będzie ważnym ogniwem drużyny – mówi Marek Cieślak, trener Falubazu. Kolejnym zawodnikiem, który zdecydował się opuścić Rzeszów jest junior, Krystian Rempała, który w najbliższych dniach podpisze umowę z Unią Tarnów. Ze Stalą na pewno pożegna się także Artur Czaja i Mirosław Jabłoński. Nieznana jest dalsza przyszłość Dawid Lamparta. Natomiast chęć zostania w Rzeszowie na kolejny sezon wyraził Karol Baran. – Na tę chwilę nie wiem jeszcze, gdzie będę jeździć, ale nie ukrywam, że chciałbym nadal reprezentować barwy Stali. To klub gdzie się wychowałem i jeśli upora się on z trudnościami i dostanie licencję na I ligę, to chciałbym w nim zostać. Na tę chwilę nie wiem jeszcze, gdzie będę jeździć, ale nie ukrywam, że chciałbym nadal reprezentować barwy Stali. To klub gdzie się wychowałem i jeśli upora się on z trudnościami i dostanie licencję na I ligę, to chciałbym w nim zostać – mówi na łamach portalu sportowefakty.pl Karol Baran. Przypomnijmy, że Stal Rzeszów dostała licencję nadzorowaną na sezon 2016. Klub ze stolicy Podkarpacia wystartuje w Nice PLŻ, jeśli do końca lutego przyszłego roku podpisze stosowne porozumienia z zawodnikami, w sprawie rozłożenia długu wobec nich na raty. Do tego jednak jeszcze droga daleka. Aby Stal wystartowała w lidze, na ugody muszą przystać wszyscy zawodnicy.

mj

Leave a Reply

Your email address will not be published.