Rozbito gang fałszerzy dokumentów

Funkcjonariusze straży granicznej przejęli m.in. setki podrobionych dokumentów. Fot. BiOSG
Funkcjonariusze straży granicznej przejęli m.in. setki podrobionych dokumentów. Fot. BiOSG

PRZEMYŚL, POWIAT PRZEMYSKI. Handlowali paszportami, bronią, papierosami i alkoholem.

Ponad dwa lata zajęło strażnikom granicznym z Bieszczadzkiego OSG „rozpracowanie” gangu, który trudnił się podrabianiem dokumentów i handlem nimi, a także dystrybucją broni oraz „lewych” papierosów i alkoholu. Zarzuty przedstawiono 8 mężczyznom, w tym Emilowi Ł. (42 l.), który był „mózgiem” całej szajki.

21 września funkcjonariusze BiOSG przy wsparciu CBŚP zatrzymali pięciu mieszkańców Podkarpacia. Grupa skupywała i przerabiała autentyczne polskie dowody osobiste i paszporty.

Proceder wyglądał tak, że za 200 do 300 złotych członkowie gangu kupowali polskie dokumenty, a następnie przerabiali w nich zdjęcia, nazwiska oraz numery. Jak ustalono, takie „fałszywki” często trafiały potem m.in. do Turcji, a tam przekazywane były m.in. obywatelom Syrii, którzy wykorzystywali je do przekraczania granicy lub legalizacji pobytu na terytorium państw Unii Europejskiej.

Znaleźli pistolet maszynowy i broń z tłumikiem
Jak się okazało, przeróbki i handel dokumentami to tylko część działalności gangu. Funkcjonariusze ustalili, że jego członkowie handlowali także bronią i amunicją oraz papierosami i alkoholem z przemytu. Wszystkim tym kierował 42-letni Emil Ł., u którego strażnicy graniczni znaleźli pistolet maszynowy, broń jednolufową z magazynkiem i tłumikiem oraz amunicję.

Poza pięcioma mężczyznami zatrzymanymi przez strażników i policjantów zarzuty usłyszały jeszcze trzy kobiety. Wszyscy podejrzani są mieszkańcami Przemyśla i okolic. Osobom, które sprzedały swoje dokumenty członkom gangu grozi kara do 2 lat więzienia. Szeregowi członkowie gangu mogą trafić za kratki na 5 lat, a „mózg” grupy, Emil Ł. na lat 10.

Monika Kamińska

Leave a Reply

Your email address will not be published.