
KOLBUSZOWA. Coraz głośniej mówi się o zamknięciu rozdzielni gazu w Kolbuszowej.
O tym, że nie jest to tylko plotka niech świadczy fakt, że interpelację w tej sprawie do Ministerstwa Skarbu Państwa złożył były burmistrz miejscowej gminy, a obecnie poseł PiS Zbigniew Chmielowiec. – Poszukiwanie bardzo wątpliwych oszczędności nie powinno być skutkiem zagrożenia bezpieczeństwa ludzkiego – pisze Chmielowiec.
Według nieoficjalnych informacji, Kolbuszową miałaby obsługiwać rozdzielnia gazu z Mielca, Dla mieszkańców oznaczałoby to załatwianie spraw związanych z przyłączami w mieście oddalonym o ok. 30 km. Co gorsza, kolbuszowianie zostaliby pozbawieni dostępu do szybkiej i fachowej pomocy w sytuacjach awaryjnych i niebezpiecznych dla życia.
Karpacka Spółka Gazownictwa przyznaje, że prowadzi działania zmierzające do optymalizacji kosztów swej działalności, ale o ewentualnym połączeniu rozdzielni gazu w Kolbuszowej i Mielcu nie chce mówić.
Pg


