
W meczu na szczycie TAURON Ligi Developres SkyRes Rzeszów pokonał zespół DPD Legionovii Legionowo, dla którego była to pierwsza porażka w sezonie. Z kolei dla ekipy trenera Stephana Antigi była to czwarte zwycięstwo z kompletem punktów.
Francuski szkoleniowiec w wyjściowym składzie desygnował do gry rozgrywającą Martę Krajewską i atakującą Aleksandrę Rasińską. Obie na początku rozgrywek, jak i w tracie przedsezonowych sparingów, spełniały rolę zmienniczek. Ekipa z Rzeszowa rozpoczęła mecz od mocnego uderzenia, prowadząc 6:2. Bardzo dobrze w polu zagrywki spisywała się Aleksandra Lazić. Ekipa z Legionowa z czasem zaczęła jednak niwelować straty, które w pewnym momencie stopniały do punktu (11:12). Miejscowe błyskawicznie podkręciły tempo gry, znów ciężar punktowania na swoje barki wzięła Lazić i przewaga rzeszowianek rosła jak na drożdżach (15:11, 20;14, 23:15). W samej końcówce Legionovia nieco zniwelowała straty (19:23), ale straciła swoją skrzydłową. Przy stanie 24:19 kontuzji skręcenia stawu skokowego doznała Olivia Różański. W kolejnej partii przez długi czas toczyła się zacięta walka i żadnej z drużyn nie udawało się uzyskać znaczącej przewagi. Po dwóch z rzędu autowych atakach Aleksandry Rasińskiej przyjezdne wyszły na prowadzenie 9:7. Legionovia wygrywała jeszcze 12:9, ale z czasem inicjatywę zdecydowanie zaczęły przejmować rzeszowianki. Z kolei III set od samego początku przebiegał pod zdecydowane dyktando Developresu. – Myślę, że w momencie kiedy reprezentujemy swój najwyższy poziom ciężko jest rywalkom przeciwstawić się nam. Natomiast musimy się skupić na tym, żeby ta koncentracja nie uciekała, bo wówczas daje się przeciwnikowi rozegrać i kończy się to różnie – mówi Aleksandra Rasinska. Duże rozczarowanie było po stronie rywalek z Legionowa. – Niestety, to nie był najlepszy mecz w naszym wykonaniu, tylko jeden z gorszych – mówi Julie Oliveira Souza, francuska atakująca DPD Legionovii. – Widać było, że dziewczyny z Rzeszowa były na nas świetnie przygotowane taktycznie. Wiedziały jak nas zatrzymać i jak utrudnić nam grę. W I secie miałyśmy jeszcze przebłyski dobrej gry; potem jednak miałyśmy duże problemy w zagrywce, przyjęciu i rozegraniu piłek. Starałyśmy się robić co w naszej mocy, ale to chyba nie był nasz dzień. Czasem po prosto przydarzają się takie słabsze spotkania, kiedy nic nam nie idzie i brakuje nam energii. Musimy jak najszybciej zapomnieć o tym meczu i już przygotowywać się na rewanż z Developresem u siebie – stwierdza Francuzka.
DEVEOPRES Rzeszów 3
DPD LEGIONOVIA 0
(25:19, 25:21, 25:14)
DEVELOPRES: Krajewska, Lazić 16, Efimienko-Młotkowska 6, Blagojević 13, Polańska 5 oraz Krzos (libero), Przybyła (libero), M. Grabka, Stencel 1, Kaczmar, Fidon – Lebleu 1.
LEGIONOVIA: A. Grabka 1, Rivero Marin 12, Stafford 6, Oliveira Souza 9, Szczyrba 7, Tokarska 2 oraz Lemańczyk (libero), Dąbrowska, Różański, Matejko, Majkowska 3, Zdovc Sporer.
Sędziowali: M. Fiutek i M. Budzik. MVP: Aleksandra Lazić. Widzów: 708.
DEVELOPRES kontra LEGIONOVIA
42 atak (proc.) 29
53 przyjęcie (proc.) 38
4 zagrywka (asy) 3
14 blok (pkt) 7
16 po błędach (pkt) 14
5 błędy w zagr. 7
W innym meczu 4. Kolejki: ŁKS Commercecon Łódź – Polskie Przetwory Pałac Bydgoszcz 3-1 (21:25, 25:23, 26:24, 25:17). Spotkania Grot Budowlani Łódź – E. Leclerc Moya Radomka Radom i VolleyWrocław – Enea PTPS Piła ze względu na koronawirusa przełożono. Wczorajszy mecz Grupa Azoty Chemik Police – BKS Stal Bielsko-Biała zakończył się po zamknięciu gazety. Dziś Joker Świecie – Energa MKS Kalisz (godz. 20.30, transmisja Polsat Sport)
1. Developres 4 12 12-2
2. Stal 3 8 9-2
Radomka 3 8 9-2
4. Legionovia 4 8 9-6
5. ŁKS 4 7 8-7
6. Kalisz 3 5 6-5
7. Pałac 4 4 6-9
8. Joker 3 3 3-7
9. Chemik 2 2 4-6
10. Budowlani 3 0 2-9
Wrocław 3 0 2-9
12. Piła 2 0 0-6
Najbliższy mecz (awansem): DPD Legionovia Legionowo – Developres SkyRes Rzeszów (14.10. godz. 19).
Rafał Myśliwiec



One Response to "Rozpędzony Developres"