TARNOBRZEG. Tłumy plażowiczów szukających ochłody i relaksu odpoczywały w ciągu minionego wyjątkowo upalnego weekendu nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Było upalnie i burzowo.
Kolorowe od parasoli i strojów kąpielowych plaże wypełniły się już w sobotni poranek. Upał nie odpuszczał przez całe dwa dni, a burza, jaka przeszła nad Tarnobrzegiem w niedzielne popołudnie wystraszyła tylko część tych, którzy wybrali się nad największy akwen w regionie. Szalejący nad zalewem wiatr, w porywach wiał nawet z prędkością 7 m/s i nie oszczędził ani plażowych parasoli, ani dachu należącego do policji kontenera. Po burzy, gdy temperatura powietrza nieco spadła i stała się dużo bardziej znośna, nad wodą znów zrobiło się tłoczno, wesoło i kolorowo.
Niestety, policjanci oprócz tego, że musieli zabezpieczyć po burzy obiekt, który stanowi ich wakacyjną bazę, mieli także mnóstwo pracy z niesfornymi plażowiczami. Posypały się mandaty za pływanie na materacach i w kajakach pod wpływem alkoholu.
mrok
[print_gllr id=186384]


