
Wreszcie! – mówią rowerzyści, którzy na budowę kładek rowerowych przy trzech rzeszowskich mostach: Karpacki, Narutowicza i Lwowski czekali od dawna. Kilka dni temu ruszyły prace, które potrwają do końca wakacji przyszłego roku. – Liczymy na to, że kładki będą gotowe pod koniec wakacji przyszłego roku – wskazuje miasto.
We wrześniu miasto podpisało umowy z wykonawcami na stworzenie przy trzech rzeszowskich mostach (Karpackim, Narutowicza i Lwowskim) kładek rowerowych. Wyłonienie wykonawcy wcale nie było jednak takie proste. A to w pierwszym przetargu firmy przedstawiały wygórowane oferty, a to w kolejnym ich dokumentacja zawierała wady techniczne. Dopiero czwarte postępowanie przyniosło rozwiązanie. 11 mln zł – tyle pochłonie inwestycja, która rozpoczęła się kilka dni temu. – Prace przy trzech rzeszowskich mostach trwają od kilku dni, obecnie realizowane są pomiary infrastruktury i odbywa się produkcja konstrukcji, która w przyszłości zostanie zainstalowana na mostach – wyjaśnia Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego rzeszowskiego urzędu miasta. – Kładki będą gotowe dopiero na wakacjach przyszłego roku – dodaje. Jesienią skorzystają z nich rowerzyści.
– To potrzebna inwestycja, która była inicjatywą wcześniejszych władz Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie – mówi Daniel Kunysz, radny miasta a zarazem przewodniczący stowarzyszenia Rowery.Rzeszow.pl. – W przypadku mostu Karpackiego wnioskowaliśmy o korektę projektu, aby droga rowerowa nie powodowała, że rowerzyści przy wjeździe na Zaporę napotkają przeszkody i czeka ich slalom. Chodzi o komfort jazdy – dodaje.
Skoro o projekcie mowa, jak mają prezentować się kładki? Przy moście Narutowicza infrastruktura powstanie na konstrukcji ciepłociągu i będzie mieć długość ponad 105 m, a szerokość 3,6 m. Przy moście Karpackim (od strony Bulwarów) długość wyniesie blisko 105 m, a szerokość 2,9 m, natomiast przy moście Lwowskim (od strony północnej) długość osiągnie ponad 86 m, a szerokość ponad 3 m.
Kamil Lech



5 Responses to "Rozpoczęła się budowa kładek rowerowych przy rzeszowskich mostach"