
KRAJ, RZESZÓW. Czy w związku z reformą edukacji tegoroczny egzamin gimnazjalny jest ostatnim?
Już dziś, 19 kwietnia, absolwenci gimnazjów zmierzą się z wyzwaniem, jakim jest trzydniowy egzamin gimnazjalny. Wielu młodych ludzi jest jednak zaskoczonych wyznaczonym terminem – ma on miejsce tuż po świętach wielkanocnych.
Tegoroczny przebieg egzaminu gimnazjalnego jest taki sam, jak w latach ubiegłych. W pierwszym dniu uczniowie rozwiązywać będą zadania z części humanistycznej, czyli z zakresu historii i wiedzy o społeczeństwie oraz języka polskiego. Część matematyczno-przyrodnicza odbędzie się dzień później. A na niej, poza matematyką, pytania będą dotyczyły również: fizyki, chemii, geografii czy biologii. Ostatniego dnia gimnazjaliści będą zmagać się z językiem obcym nowożytnym.
Uczniom, a także ich rodzicom nie spodobał się jednak wyznaczony przez Centralną Komisję Egzaminacyjną termin, gdyż pierwszy dzień egzaminu wypadł tuż po świętach wielkanocnych. – Egzamin z powodzeniem można byłoby przeprowadzić tydzień później – mówi rodzic absolwenta gimnazjum. – Mamy tu do czynienia z pewną kolizją, szczególnie odczuwaną przez osoby wierzące, które chciały odpowiednio przeżyć Wielki Tydzień. Co więcej, Wielkanocy towarzyszy pewna tradycja rodzinno-domowa, to bardziej czas dla ducha, a nie czas edukacyjnego sprężania – dodaje.
Z tym stwierdzeniem nie zgadzają się jednak rzeszowscy nauczyciele, którzy twierdzą, że egzamin jest sprawdzianem wiedzy, a gimnazjaliści przygotowują się do niego przez trzy lata nauczania w gimnazjum.
Czy ten egzamin gimnazjalny jest ostatnim? Okazuje się, że nie. Ostatni egzamin gimnazjalny odbędzie się w 2019 r. Następnie zmieni on swoją nazwę na egzamin ośmioklasisty. Za to w tym roku po raz pierwszy nie odbędzie się egzamin szóstoklasisty. Ma to związek z wprowadzaną reformą edukacji. Tegoroczni uczniowie szóstych klas nie będą od września uczyć się w klasie I gimnazjum, a w klasie siódmej szkoły podstawowej.
Agata Flak


