
Wczoraj rozpoczęły się próbne egzaminy ósmoklasisty organizowane przez Centralną Komisję Egzaminacyjną. Odbywają się w szkołach, w ścisłym reżimie sanitarnym. W środę uczniowie pisali sprawdzian z języka polskiego. Dziś zmierzą się z matematyką, a jutro test z języka obcego nowożytnego. Udział w egzaminach jest dobrowolny.
Wytyczne są takie same jak podczas przeprowadzonych w marcu próbnych matur. Do szkoły może przyjść wyłącznie osoba zdrowa, „bez objawów chorobowych kompatybilnych z objawami COVID-19”. Wszyscy zobowiązani są do zachowania dystansu co najmniej 1,5 m oraz dezynfekcji rąk. Na terenie całej szkoły obowiązkowe jest również zakrycie ust i nosa maseczką. Uczniowie mogą ją zdjąć po zajęciu miejsca w sali egzaminacyjnej.
Decyzją ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka w tym roku zarówno sprawdzian ósmoklasisty, jak i egzamin dojrzałości będą przeprowadzone na podstawie wymagań egzaminacyjnych, a nie jak do tej pory – określonych w podstawie programowej. Ma to być ułatwienie dla uczniów, którzy od marca ubiegłego roku uczą się zdalnie.
Arkusze egzaminacyjne, z którymi mierzą się zdający, zostały przygotowane w oparciu o aktualne wymagania egzaminacyjne.
Wczoraj w ciągu 2 godz. musieli m.in. napisać wypracowanie. Do wyboru mieli dwa tematy. Pierwszy to rozprawka, w której musieli udowodnić na podstawie dwóch lektur – obowiązkowej i dowolnej – że w każdym jest coś, co zasługuje na podziw. Drugim było opowiadanie o spotkaniu z bohaterem wybranej lektury obowiązkowej, który przekonał piszącego do tego, że warto podejmować ryzyko.
Pojawiły się też fragmenty dwóch tekstów – „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza oraz pochodzący ze zbioru esejów ks. Józefa Tischnera „Krótki przewodnik po życiu”. Zdający musieli rozwiązać odnoszące się do nich zadania otwarte i zamknięte.
wk


