
STRASZĘCIN. Młoda kobieta zaatakowana przez dwa agresywne owczarki niemieckie.
Istny horror przeżyła 22-letnia kobieta. Kiedy wysiadała z samochodu, aby zrobić zakupy w jednym ze sklepów w Straszęcinie, znienacka zaatakowały ją dwa agresywne owczarki niemieckie. Szarpiąc za ubranie, spowodowały jej upadek. Potem z obłędem w ślepiach zaczęły gryźć. Wydawało się, że dojdzie do strasznej tragedii.
Do zdarzenia doszło w środowe (14 bm.) popołudnie w okolicy niewielkiego sklepiku w Straszęcinie. Zakupy w nim postanowiła zrobić 22-letnia mieszkanka gminy Czarna. Kiedy wysiadła z samochodu rzuciły się na nią dwa owczarki niemieckie.
Zimna krew przechodniów
Psy przewróciły ją na ziemię, dotkliwie gryząc jej ramię i udo. Młoda kobieta miała szczęście, że zimną krew zachowali przechodnie, którzy odciągnęli ujadające bestie. – Działo się to w pobliżu ośrodka zdrowia. Dlatego poszkodowana mogła liczyć na natychmiastową pomoc – relacjonuje st. sierż. Alina Sujdak-Kostka z Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Ustalono, że owczarki należą do 40-letniego mężczyzny, którego posesja znajduje się po sąsiedzku ze sklepem, w którym zakupy chciała zrobić młoda kobieta. – Z wyjaśnień tego pana wynika, że psy pilnują podwórka i w jakiś sposób wydostały się z posesji – zaznacza Alina Sujdak-Kostka
Jak psy wydostały się z posesji?
– One po prostu jakoś się z tej posesji wydostały. Być może przez jakąś lukę w siatce, może się podkopały, lub bramka była niedomknięta? – zastanawia się dębicka policjantka. – Jak zachowa się pogryziona 22-latka? Ludzie różnie w takich sytuacjach reagują. Jedni chcą jak najszybciej zapomnieć, inni dochodzą sprawiedliwości. Możliwe, że, oprócz obrażeń ciała, atak dwóch rozwścieczonych bestii spowodował u niej jakiś wstrząs psychiczny.
Paweł Galek



4 Responses to "Rozwścieczone bestie wgryzały się w jej ciało"