
MIELEC. Budowa drogi, która rozładuje tłok na starówce, nabiera realnych kształtów.
Chodzi o połączenie ulic: Lelewela i Sienkiewicza. Powstała w ten sposób miniobwodnica ma nie tylko dać odetchnąć centrum miasta, ale również „uwolnić” obszar inwestycyjny. Pod tym kątem uchwalono plan zagospodarowania przestrzennego, wykupiono również grunty. A na pierwsze roboty w tegorocznym budżecie miasta zarezerwowano 300 tys. zł.
– Na pewno za te pieniądze nie da się wykonać całości kompletnej ulicy – zastrzega prezydent Janusz Chodorowski (69 l.). – Ale będziemy mogli zrobić taką drogę, która pozwoli właścicielom sąsiednich działek rozplanować i podzielić swe działki tak, aby można było je zabudować w konwencji starówki. Żeby to nie były łąki, jak obecnie – dodaje.
Połączenie dwóch istotnych arterii starówki ma też „uwolnić” tereny inwestycyjne. – Na jednym z obszarów są puste pola – opisuje Waldemar Wiącek (52 l.), naczelnik Wydziału Urbanistyki w Urzędzie Miasta. – Mogłaby tam powstać zabudowa, gdzie na parterze podstawową funkcją. W wyższych kondygnacjach dopuszczalne byłyby lokale mieszkalne. Na innym obszarze zakładane są tylko usługi. Dotyczy to rejonu potencjalnej nowej drogi.
pg


