
DĘBICA. Miasto i okolice będą bezpieczne od wielkiej wody.
Maszyny już wjechały na teren budowy i ruszył wyczekiwana od lat budowa wałów przeciwpowodziowych w Dębicy. Starania o zabezpieczenie miasta przed zalaniem trwały od wielkiej powodzi w 2010 roku.
Wisłoka opływająca Dębicę od zachodu, ostatni raz wylała w 2010 roku, powodując ogromne straty. Miasto nie było zabezpieczone, istniały tylko fragmenty wałów. Teraz to się zmieni, ruszyły bowiem prace przy 7-kilometrowym odcinku wałów na prawym brzegu Wisłoki. Na terenie Dębicy i sąsiedniego Kędzierza pracami objętych jest 7-kilometrowy odcinek brzegu.
W ramach prac, które zakończą się w 2018 roku, wybudowane zostaną nowe, brakujące odcinki wałów. Istniejące zostaną podwyższone i wzmocnione. Ma to zapewnić bezpieczeństwo miastu, zwłaszcza że leżące na lewym brzegu Zawierzbie takiego zabezpieczenia się doczekało. Do wybudowania wałów grozi sytuacja, że ewentualna fala powodziowa, nie znajdując ujścia na lewym brzegu i odbijając się od tamtejszego wału w całości zalałaby bezbronny prawy – czyli Dębicę.
– W 2010 roku, od kiedy pełniłem obowiązki burmistrza po powodzi, która nawiedziła nasze miasto, uważałem, że jako jeden z ważniejszych tematów, jakimi trzeba się zająć jest właśnie podniesienie istniejących wałów – mówi Mariusz Szewczyk, burmistrz miasta.
ArtG


