Ruszy fala protestów wyborczych?

Wszystkie instrukcje i formularze niezbędne do samodzielnego złożenia protestu są dostępne na www.protestwyborczy2020.pl. Fot. Helsińska Fundacja Praw Człowieka

Kadencja obecnego prezydenta mija 6 sierpnia br. Po przekazaniu przez Państwową Komisję Wyborczą oficjalnych wyników, Sąd Najwyższy ma 21 dni na rozpatrzenie wszystkich protestów wyborczych. Zważywszy na informacje, jakie docierają do kraju z zagranicy, może być ich sporo.

– Będą na pewno protesty wyborcze. Problemem jednak pozostaje duża różnica głosów pomiędzy kandydatami. Gdyby różnica wynosiła 50 tys. głosów, to składający protesty wyborcze mieliby się o co bić – wyjaśnia dla „Super Nowości” Marcin Wolny, prawnik Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Polonia zniesmaczona

Już dzisiaj z różnych grup na Facebooku, których członkami są przedstawiciele Polonii z różnych części świata, dowiadujemy się o chęci złożenia protestów wyborczych. Wielu z nich jest oburzonych sposobem w jakim przeprowadzono wybory za granicą. – Mój pakiet wyborczy dotarł dzień po wyborach. Pakiet wyborczy mojej koleżanki, która tez mieszka na Wyspie, dotarł do niej w zeszły wtorek, 7 lipca. Mieszkamy zaledwie dwie przecznice od siebie. Jakim cudem mój pakiet gdzieś zaginął? – pisze mieszkanka Wyspy Księcia Edwarda w Kanadzie.

Problem dostrzegają również krajowi politycy z Koalicji Obywatelskiej. – Tych protestów będzie naprawdę sporo. Wiemy o bardzo wielu osobach za granicą. Są kraje, gdzie w ogóle nie dało się głosować. Czasami brakowało nawet kart. Jest znacznie więcej przypadków naruszeń – tłumaczy posłanka Barbara Nowacka.

Co się może zdarzyć w sytuacji, gdy liczba protestów będzie tak duża, że SN po prostu nie wyrobi się z publikacją stosownej uchwały w ciągu 21 dni? – Konstytucja ani kodeks wyborczy nie przewiduje takiej sytuacji. Natomiast opinie większości teoretyków prawa wyborczego mówią, że w takim wypadku wybory będzie trzeba powtórzyć – przyznaje na łamach portalu „Onet” Wojciech Hermeliński były przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej.

Kto może wnieść protest wyborczy?

Każdy wyborca, niezależnie od tego, czy głosował w wyborach – wystarczy jedynie, że jego nazwisko w dniu wyborów było umieszczone w spisie wyborców w jednym z obwodów głosowania. Protest wyborczy wnosi się piśmie, co oznacza, że powinien on zawierać własnoręczny podpis autora oraz – co ważne – bez opłat i dodatkowych kosztów sądowych.

– Osoby będące w kraju protesty wyborcze składają osobiście do Sądu Najwyższego. Osoby z zagranicy mają trzy dni na dostarczenie pisma do konsulatu. Protesty wysyłamy do czwartku do północy. Zaznaczmy, że dla osób mieszkających za granicą liczy się czas lokalny i godziny otwarcia danego konsulatu – dodaje Marcin Wolny.

Co powinien zawierać wniosek?

Każdy protest wyborczy wymaga dołączenia dowodów wskazujących na to, że doszło do popełnienia przestępstwa przeciwko wyborom, mającego wpływ na przebieg głosowania, ustalenie głosowania lub wyników wyborów; naruszenia przepisów kodeksu wyborczego lub ustawy z 2 czerwca 2020 r. o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. z możliwością głosowania korespondencyjnego dotyczących głosowania, ustalania wyników głosowania lub wyników wyborów.

Katalog potencjalnych dowodów, które mogą posłużyć jako potwierdzenie lub uprawdopodobnienie zarzutów podniesionych w proteście wyborczym, jest obszerny i właściwie nieograniczony. – Wszelkie informacje należy podawać na podstawie Art. 82 Kodeksu wyborczego – zaznacza członek HFPC W proteście wyborczym wyborca może m.in. powołać jako dowód dokumenty, zdjęcia, nagrania oraz zeznania świadków.

Tym samym przykładowym dowodem zaistniałych nieprawidłowości mogą być kopie zgłoszenia chęci głosowania korespondencyjnego (zwłaszcza w wypadku niedoręczenia na czas pakietu wyborczego), zdjęcia i nagrania dokumentujące przypadki agitacji wokół lokali wyborczych albo potwierdzające nieprawidłowy charakter otrzymanej karty do głosowania (np. brak pieczęci, rozerwaną kopertę etc.), dokonane przez obserwatora społecznego albo męża zaufania nagrania nieprawidłowości w działaniu obwodowej komisji wyborczej. Dowody mogą być dołączane do protestu wyborczego w formie papierowej lub elektronicznej, np. na płycie CD lub pendrivie.

Rafał Bolanowski

One Response to "Ruszy fala protestów wyborczych?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.