
W czwartek w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie rozpoczął się proces 18-letniego Mateusza M. Przed dwoma laty nastolatek miał wedrzeć się w środku nocy do jednego z domów w Kosinie k. Łańcuta i zaatakować nożem mieszkających tam Krzysztofa i Joannę F. W chwili zdarzenia oskarżony miał 16 lat, ale będzie odpowiadał jak dorosły.
28 lipca około godz. 3 małżeństwo F. rozbudziły dochodzące z balkonu hałasy. – Gdy 36-letni właściciel domu poszedł sprawdzić, co się dzieje, do ich sypialni wtargnął zamaskowany mężczyzna. Napastnik w trakcie szarpaniny zadał mu nożem kilka ciosów zarówno w okolice klatki piersiowej, jak i brzucha – relacjonował nam wówczas prok. Dariusz Sudak, zastępca prokuratora rejonowego w Łańcucie. Na pomoc mężczyźnie ruszyła żona. – Ona także została ugodzona kilkakrotnie nożem w okolice brzucha. Po wszystkim napastnik uciekł tą samą drogą, którą dostał się do sypialni małżonków, czyli przez balkon i przystawioną do niego drabinę. Rannej kobiecie udało się zadzwonić na policję i poinformować o zdarzeniu.
– Obojgu pokrzywdzonym udzielono pomocy medycznej, a następnie zostali oni przewiezieni do szpitala, gdzie przeszli operację – mówił prokurator Sudak. W domu w tym czasie spały dwie córeczki pary w wieku 3 i 6 lat. Na szczęście nie odniosły żadnych obrażeń.
Mateusza M. policjanci zatrzymali jeszcze w niedzielę, 28 lipca. Z uwagi na fakt, iż w chwili popełniania zarzucanych mu czynów miał 16 lat, sprawa z prokuratury trafiła do sądu rodzinnego, który miał podjąć decyzję, czy przekaże ją na powrót prokuraturze i chłopak będzie odpowiadał jak osoba dorosła.
Nie przyznał się
28 maja 2020 r. Sąd Rejonowy w Łańcucie przekazał sprawę nieletniego do dalszego prowadzenia prokuratorowi. – Mateusz M. przesłuchany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył obszerne wyjaśnienia, które korespondują ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym – informował prok. Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. Nastolatka zbadali również biegli psychiatrzy oraz psycholog. W ich opinii, Mateusz M. nie wymaga leczenia, w chwili zdarzenia był poczytalny.
17 czerwca Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie skierowała do Sądu Okręgowego w Rzeszowie akt oskarżenia przeciwko Mateuszowi M., którego oskarżono o to, że „działając w bezpośrednim zamiarze dokonania zabójstwa Krzysztofa F. i Joanny P. zadawał im uderzenia nożem w okolice klatki piersiowej, jak też brzucha, powodując u nich obrażenia ciała w postaci urazu wielonarządowego, w tym licznych ran kłutych, skutkiem czego spowodował ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej ich życiu, przy czym zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na udzielenie pokrzywdzonym natychmiastowej pomocy lekarskiej”.
Z wyłączeniem jawności
W czwartek w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie ruszył proces Mateusza M. Chłopak został doprowadzony ze schroniska dla nieletnich, w którym obecnie przebywa. Rozprawa odbyła się z całkowitym wyłączeniem jawności z uwagi na wiek oskarżonego. Za usiłowanie zabójstwa grozi mu kara do 25 lal pozbawienia wolności.
wk



One Response to "Ruszył proces 18-latka oskarżonego o usiłowanie zabójstwa"