
JAROSŁAW, RZESZÓW. Rutkowski przekonuje, że policja podjęła działania wobec Krzysztofa Z. po nagłośnieniu sprawy.
19 sierpnia policjantom udało się zatrzymać 37-letniego Krzysztofa Z., za którym wydano Europejski Nakaz Aresztowania. Dwa lata temu „Cyklop” brutalnie pobił Michała Juchę. Mimo że bardzo szybko wiadomo było, że to on jest sprawcą, przez dwa lata był nieuchwytny dla policji. Sprawa nabrała tempa, gdy została nagłośniona przez media i zaangażował się w nią Krzysztof Rutkowski. – 13 sierpnia przekazaliśmy informacje na tyle precyzyjne, że mogły zostać podjęte skuteczne działania, które doprowadziły do zatrzymania „Cyklopa” – przekonywał Krzysztof Rutkowski na konferencji prasowej w Rzeszowie.
– Dotarcie do niego nie było zbyt wielkim problemem, ponieważ tak jak powiedziałem, ukrywał się w trzeciej dzielnicy Londynu. Do tej chwili Krzysztof Z. znajduje się w policyjnej izbie zatrzymań na terenie Wielkiej Brytanii – mówi Krzysztof Rutkowski. Jak twierdzi, „Cyklop” miał tam brata, który mu pomagał. Marcin Z. był notowany przez policję brytyjską. – Znaleźliśmy dokładne miejsce, gdzie przebywał. Po zmianie adresu dotarliśmy do osób, które miały bezpośrednie związki z bratem „Cyklopa” – twierdzi Rutkowski.
Rodzina Michała nie kryje wdzięczności. – Ja nie wskażę jednej osoby, ale całokształt wszystkiego, tzn. media, prasa, biuro Rutkowski, moi znajomi i przede wszystkim ludzie, to jest sukces tego, że ten człowiek został odnaleziony – zaznacza Michał. – Gdyby nie działania mediów i pana Krzysztofa, policja nadal by tkwiła w tym błogostanie i dalej by nas zbywała. O różnych etapach naszego prywatnego śledztwa zawsze informowałem prokuraturę i policję. Z tamtej strony do tej pory nie mam informacji, na jakim etapie postępowania jest nasza policja. Nawet o zatrzymaniu tego człowieka dowiedziałem się od pana Rutkowskiego i dziennikarzy telewizji polskiej – nie ma złudzeń ojciec Michała.
Znany detektyw zapewnia, że zarówno dla Michała, jak i jego rodziny zagwarantuje ochronę przed jakimkolwiek atakiem ze strony osób, które mogłyby mieć związek ze światem przestępczym. – Od soboty dostaję mnóstwo pogróżek ze strony kolegów tego bandziora z Jarosławia o tym, że mnie dojadą, że pan „Cyklop” jest uczciwym człowiekiem, a mój syn poszedł do niego kupić narkotyki i nie zapłacił i za to dostał w ryj – mówi ojciec Michała.
Krewni Michała mają nadzieję że Krzysztof Z. w końcu odpowie za swoje czyny. – Najbardziej chciałbym, żeby odpowiedział za to, co zrobił. Odpowiedzialność karna to jedno, ale mi nikt nie cofnie czasu. Nikt nie zwróci mi tego, co straciłem – podkreśla Michał. Mężczyzna nie może pracować, utrzymuje się z renty i dzięki pomocy rodziny. Zamierza starać się o wysokie odszkodowanie, które pokryje jego straty.
Wioletta Kruk



2 Responses to "Rutkowski pomógł złapać „Cyklopa”"