
27 i 28 maja. w łódzkiej Atlas Arenie reprezentacja Polski zainauguruje tegoroczne rozgrywki Ligi Światowej dwumeczem ze Stanami Zjednoczonymi.
W kadrze USA jest dobrze znany w Rzeszowie, Ryan Millar. – To zabawne, bo po sezonie w PlusLidze spędzę w Stanach Zjednoczonych niespełna miesiąc czasu i potem przyjadę z kadrą do Polski na mecze LŚ – mówi środkowy Asseco Resovii.
– Mamy bardzo ciekawą i mocną grupę. Osobiście cieszę się z tego, że będą miał okazję znów zagrać dla polskich kibiców i spotkać się z kolegami klubowymi. Co prawda nie ma ich sporo w reprezentacji, ale zawsze to miło zobaczyć kogoś znajomego – stwierdza Millar.
rm


