Ryś pod Jarosławiem

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pexels

Ryś wybiera na swe ostoje trudno dostępne tereny, prowadząc bardzo skryty i nocny tryb życia. Sporym zaskoczeniem było więc zarejestrowanie drapieżnika na fotopułapce i to w leśnictwie Zapałów (Nadleśnictwo Jarosław), gdzie dotąd nie notowano jego obecności.

– W ostatnich kilkunastu latach zauważalny jest powolny wzrost liczebności rysia w regionie i zajmowanie przez niego kolejnych terytoriów – tłumaczy Edward Marszałek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie. – Niegdyś występował tylko w Bieszczadach i w Beskidzie Niskim, obecnie spotykany jest na Pogórzu Dynowskim i Przemyskim, jak również w południowej części Roztocza. Jego liczebność w lasach Podkarpacia szacowana jest na około 250 osobników.
Teraz jego tropy zanotowano w Nadleśnictwie Jarosław. Fotopułapka, zamontowana na rozstaju leśnych dróg, miała rejestrować ruch pojazdów naruszających zakaz wjazdu na tereny leśne. Zamiast spodziewanego kierowcy quada lub motocrossu, na zdjęciu jednak pojawił się ryś – największy dziki kot Europy.
– Pojawiały się głosy o spotkaniach z tym drapieżnikiem, ale wciąż nie mieliśmy dowodów na jego obecność w naszych lasach – mówi Tadeusz Ogonowski, nadleśniczy Nadleśnictwa Jarosław. – Dzięki zdjęciom z fotopułapki mamy potwierdzenie tamtych sygnałów. Trudno też powiedzieć, czy zamieszka on na stałe w tej okolicy, czy też jest to osobnik poszukujący swej pary przed nadchodzącą rują.

anja

2 Responses to "Ryś pod Jarosławiem"

Leave a Reply

Your email address will not be published.