
RZESZÓW. Co sprawia, że stolica Podkarpacia jest atrakcyjnym miejscem do zamieszkania, a co powoduje, że miasto zniechęca? Rzeszów ma niemal tyle samo atutów, ile wad.
Rzeszów jest stosunkowo młodym, rozwijającym się miastem, które jak każda inna średnia miejscowość posiada szereg atutów oraz słabości. Mówiąc o plusach, mieszkańcy najczęściej wymieniają bliską odległość do lotniska, estetykę czy niską przestępczość. Sporo rzeszowian narzeka za to na wciąż słabo rozwiniętą komunikację miejską, niskie zarobki oraz szalejące ceny mieszkań. Czy warto więc zamieszkać w stolicy Podkarpacia?
Poziom atrakcyjności Rzeszowa to temat, który w przeszłości już wielokrotnie analizowano. Jednak jak dziś prezentuje się miasto z ponad 190 tys. mieszkańców? Należy zwrócić uwagę na kilka kwestii, które brane są pod uwagę przez osoby chcące w nim zamieszkać. Co jest sporym plusem? Rzeszów w porównaniu z innymi średniej wielkości miastami jest bardzo zadbany. Ulice, chodniki, skwery czy bulwary są z reguły wysprzątane i uporządkowane. Po drogach nie walają się sterty śmieci, elewacje czy witryny w centrum nie są rażąco popisane, a sam krajobraz przyozdabiają kwiaty i pasy zieleni. To pozytywne, lecz jest też druga sprawa. Jak zaznaczają mieszkańcy, w mieście brakuje terenów zielonych. – Mało jest placów rekreacyjnych, parki nie są zbyt duże i odnoszę wrażenie, że ciągle ubywa drzew – skarży się pani Jolanta, mieszkanka Rzeszowa.
Blisko lotnisko, lecz wysokie ceny mieszkań
Wiele osób zwraca uwagę na olbrzymi atut Rzeszowa, jakim jest bliska odległość miasta do lotniska w Jasionce. To strategiczne miejsce dla stolicy regionu (zakłady pracy, strefy połączeń), które możliwe, że w przyszłości będzie jego częścią. Lotnisko lotniskiem, lecz rzeszowianie od dawna narzekają na słabą komunikację miejską. W niektórych częściach miasta autobusy MPK kursują często, lecz w wielu innych jest już z tym gorzej. Ponadto od pewnego czasu zmorą w Rzeszowie są rosnące ceny mieszkań, których wartość nieustannie pnie się w górę. – Pamiętajmy, że w porównaniu z ubiegłym rokiem średnia cena mkw. w Rzeszowie wzrosła aż o 6,5 proc. i jest to znacznie wyższy poziom niż średnia krajowa – mówił niedawno Marcin Krasoń, analityk rynku nieruchomości. Czym stolica Podkarpacia może się pochwalić? Na pewno niską przestępczością. W ubiegłym roku Fundacja Schumana EUROPOLIS 2017 poinformowała, że Rzeszów zaraz po Warszawie i Krakowie jest trzecim najbezpieczniejszym miastem w Polsce.
Optymalna wielkość, lecz niskie zarobki
Rzeszów nie jest ani zbyt małą, ani zbyt dużą miejscowością. To jeden z głównych powodów, dla których wiele osób chciałoby w niej zamieszkać. Miasto dzięki swojej „kameralności” nie ma również nadzwyczajnych problemów z korkami drogowymi czy zatłoczonym rynkiem. Niestety na jego minus wpływa fakt, że w stolicy regionu nadal brakuje dobrze rozwiniętej przestrzeni kulturalno-rekreacyjnej. Zabytki praktycznie nie istnieją, są deficyty materialnej historii, a oferta teatralna wydaje się dość uboga. Ponadto wciąż zbyt mało odbywa się tu koncertów, festiwali, imprez czy wydarzeń o charakterze cyklicznym. To duża wada, lecz jeszcze większą wadą jest fakt, że w mieście zarobki plasują się niezwykle nisko. Rzeszów jak i zresztą cały region na tle innych województw w kategorii płacowej niemal zawsze zajmuje ostatnią lokatę. – Niskie zarobki to wynik struktury gospodarczej regionu – mówi dr Artur Chmaj, ekonomista WSIiZ w Rzeszowie. – Nie ma na Rzeszowszczyźnie zbyt wielu bogatych firm, a przedsiębiorcy już tu działający zainwestowali na tych terenach, zdając sobie sprawę z niższych wymagań finansowych pracowników – dodaje.
Co więcej? Optymiści powiedzą, że mamy wyjątkowych siatkarzy i żużlowców, z kolei pesymiści zwrócą uwagę na niski poziom piłkarski w mieście. Malkontenci zarzucą, że na ulicach rowerzyści to „święte krowy”, z kolei inni docenią nowo budowane ścieżki dla jednośladów. Plusów i minusów jest mnóstwo i każdy sam może wyciągnąć wnioski, co jest dla niego najważniejsze.
Kamil Lech



35 Responses to "Rzeszów – marzenie czy koszmar mieszkańców?"