Rzeszów połączy się z gminą Krasne?

Połączenie Rzeszowa z gminą Krasne możliwe będzie za kilka lat. Fot. Wit Hadło

W styczniu Rzeszów powiększy się o Pogwizdów Nowy, a niewykluczone, że za kilka lat także i o całą gminę Krasne. Taki scenariusz jest możliwy, mimo że droga do niego wcale nie jest łatwa. Wojewoda podkarpacka, Ewa Leniart, poinformowała o woli obu samorządów do ewentualnego połączenia. Gmina Krasne stawia warunek – chce konkretnych inwestycji.

Władze Rzeszowa rok w rok zabiegają o poszerzenie granic stolicy regionu. W ostatnich latach miasto powiększyło się już m.in. o Bziankę, Matysówkę i Miłocin. Od stycznia przyłączony zostanie także Pogwizdów Nowy z gminy Głogów Małopolski, dzięki czemu Rzeszów zyska ok. 1300 nowych mieszkańców. Plan ratusza dotyczący poszerzenia miasta o Malawę z gminy Krasne spalił na panewce, ale pojawiło się światełko w tunelu na fuzję Rzeszowa z całą gminą Krasne.

Temat wydaje się dopiero „raczkować”, lecz w obu samorządach pojawiła się wola na rozmowy, a dodatkowo całemu rozwiązaniu „patronuje” wojewoda podkarpacki, Ewa Leniart. – Strony podtrzymały wolę porozumienia w tym zakresie, czyli dążenie do połączenia obu jednostek samorządu terytorialnego i zobowiązały się do odbycia w terminie 3 tygodni spotkania prezydenta, wójta oraz przewodniczącego rady gminy w celu doprecyzowania terminu, kiedy połączenie miałoby nastąpić – mówiła we wtorek Leniart. Na spotkaniu stron ma dojść także do ustalenia spraw, które dla społeczności lokalnej gminy Krasne są ważne oraz priorytetowe.

Gmina Krasne stawia warunki

Władze miasta Rzeszowa jak i gminy Krasne zdają sobie sprawę z tego, że ewentualne połączenie samorządów powinno odbyć się na zasadzie zgodności obu rad gmin i mieszkańców. Dlaczego? W przeciwnym wypadku przepadnie rządowy bonus finansowy w kwocie 100 mln zł, który miałby zostać przeznaczony na inwestycje. W ocenie władz gminy Krasne, najlepszy scenariusz na przyszłość to najpierw podejście obu stron do rozmów, następnie negocjacje ewentualnych warunków połączenia, kolejno przedstawienie konsensusu mieszkańcom i wreszcie danie im możliwości wypowiedzenia się np. w referendum. Jak temat ocenia Wilhelm Woźniak, wójt gminy Krasne? – Wtorkowe spotkanie u wojewody nie miało tak jak dotychczas charakteru konfrontacyjnego, a było raczej partnerskie, co nas bardzo cieszy – tłumaczy wójt. – Na kolejnym spotkaniu przedstawimy plan naszych oczekiwań, w przypadku ewentualnego połączenia gminy Krasne z Rzeszowem. Ponadto naszym warunkiem jest uchwalenie decyzji o przekazaniu dwukrotności rządowego bonusu na inwestycje wyłącznie na terenie gminy Krasne wraz z określeniem konkretnego terminu ich realizacji. Chodzi o to, aby przy zmianie władz miasta, nie doszło do sytuacji, w której np. nowy prezydent zrezygnuje z obiecywanych zadań – dodaje.

Jakie inwestycje w Krasnem?

Władze gminy Krasne, chcą aby środki z bonusu oraz dodatkowe 100 mln zł (czyli łącznie ok. 200 mln zł) zostały przeznaczone na inwestycje na terenie gminy. Czego oczekują mieszkańcy? – Zadań do realizacji jest sporo, ale liczymy m.in. na rozbudowę oczyszczalni ścieków w Krasnem, budowy przedszkola w Malawie, Strażowie i Krasnem oraz budowy i remontu dróg, a przy tym uzupełniania oświetlenia na terenie całej gminy – wskazuje Woźniak. Jak słyszymy, najlepszym okresem na rozpoczęcie ewentualnych procedur „połączenia” jest koniec kadencji. Dzięki temu nie trzeba byłoby w krótkim odstępie czasu organizować dwukrotnych wyborów samorządowych (pierwszych przyśpieszonych, drugich wynikających z końca kadencji).

Kamil Lech

44 Responses to "Rzeszów połączy się z gminą Krasne?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.