
w Rzeszowie przysługuje jedynie uczniom i osobom powyżej 70. roku życia. Fot. Wit Hadło
Mińsk Mazowiecki zdecydował się właśnie wprowadzić darmową komunikację. Dla kogo? Dla wszystkich pasażerów, bez wyjątku. Ma to zachęcać do pozostawania samochodów w garażach. Wcześniej podobne rozwiązanie zastosował Chełm czy Lubin. Postanowiliśmy sprawdzić, czy w Rzeszowie taki wariant również jest brany pod uwagę.
W Lubinie od 2014 r. pasażerowie mogą jeździć bezpłatnie autobusami. W Chełmie biletów nie trzeba kupować od
1 września ub. r. i jak dotąd system się sprawdza. Teraz podobne rozwiązanie zastosował Mińsk Mazowiecki, komunikacją którego (cztery autobusy) mogą podróżować nie tylko mieszkańcy, ale wszyscy pasażerowie. Dotychczas taką opcję mieli jedynie posiadacze Karty Mieszkańca oraz uczniowie i uczennice. Liczące 40 tys. miasto zdecydowało się na taki ruch, aby osoby korzystające z samochodów mogły pozostawiać pojazdy w garażach, ograniczając przy tym korki drogowe, emisję spalin i hałasu oraz poprawiając bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu. Działania mają pozwolić „równoważyć miejską mobilność.”
Darmowa komunikacja przypada do gustu szczególnie pasażerom, dla których zakup kilku biletów w ciągu tygodnia to często spory wydatek. Czy portfele rzeszowian również będą mogły odetchnąć i czy w stolicy Podkarpacia rozważano kiedyś pomysł wprowadzenia darmowych przejazdów autobusami dla wszystkich? – Warto na początku wyjaśnić, że nie ma czegoś takiego jak darmowa komunikacja, to złe pojęcie. Wprowadzając rzekomo darmową komunikację, należy pamiętać, że mieszkańcy i tak by za nią płacili, tyle że poprzez inne formy, np. podatki – mówi Maciej Chłodnicki z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.
Ile wynosi dziś utrzymanie miejskiej komunikacji w Rzeszowie? To 100 mln zł rocznie.
– I decydując się na darmowe przejazdy autobusowe dla wszystkich pasażerów, te 100 mln zł trzeba byłoby skądś zorganizować, np. odbierając je z puli środków przeznaczanych na miejskie inwestycje. Innymi słowy, w Rzeszowie zrealizowanoby wówczas zadania za kwotę o 100 mln zł mniejszą – podkreśla Chłodnicki. Jak słyszymy, na darmową komunikację mogą decydować się małe gminy, z niewielką liczbą linii oraz floty autobusowej i pracowników na utrzymaniu. W Rzeszowie pomysł ten nie ma zatem szans na realizację.
Kamil Lech



42 Responses to "Rzeszów postawi na darmową komunikację miejską?"