Rzeszów stanął w korkach

Tak wyglądała al. Piłduskiego w czwartek ok. godz. 11.30. Podobny widok, nie tylko w godzinach komunikacyjnego szczytu, można zastać m.in. na ul. Szopena czy ul. Jagiellońskiej. Fot. Wit Hadło
Tak wyglądała al. Piłduskiego w czwartek ok. godz. 11.30. Podobny widok, nie tylko w godzinach komunikacyjnego szczytu, można zastać m.in. na ul. Szopena czy ul. Jagiellońskiej. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Jeszcze około 14 dni mają potrwać prace na skrzyżowaniu al. Rejtana z ul. Lwowską. Super Nowości wyjaśniają, dlaczego ruszyły dopiero teraz i wskazują możliwe objazdy

Największe utrudnienia związane z przebudową alei Rejtana miały mieć miejsce w okresie wakacyjnym, tak by kierowcy jak najmniej je odczuli. Niestety, mimo zapewnień urzędników, koszmar kierowców zaczął się wraz z rozpoczęciem roku szkolnego. Powodem jest przebudowa kanalizacji sanitarnej na skrzyżowaniu al. Rejtana z ul. Lwowską, która ruszyła później niż pierwotnie zakładano.

Prace na skrzyżowaniu rozpoczęły się w miniony piątek i mocno dały się we znaki kierowcom. Na nic zdały się tablice informujące o utrudnieniach (postawione m.in. na wiadukcie Śląskim), bo nikt nie wskazał kierowcom alternatywnych dróg.

– Korek zaczyna się już od wiaduktu Śląskiego i ciągnie przez Piłsudskiego aż do Rejtana – mówi Mariusz G. z osiedla gen. Andersa. – Dojazd rano do pracy zajmował mi zwykle 15-20 min., teraz w korku stoi się nawet 40 – 50! Staram się jak mogę ominąć skrzyżowanie i na przykład zjeżdżam na Szopena, jadę przez most Zamkowy i włączam się na Rejtana, ale tam wcale nie jest lepiej.

Dlaczego nie w wakacje?
Kierowcy zastanawiają się także, dlaczego miasto nie wyznacza terminów remontów na okres urlopowy, ale na wrzesień, kiedy na drogach aut przybywa i ruch znacznie się wzmaga. Jak się okazuje, prace przy przebudowie kanalizacji sanitarnej wykonywane przez Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Rzeszowie, miały rozpocząć się wcześniej. Firma dokumentację dotyczącą harmonogramu przebudowy całej al. Rejtana dostała w maju. Prace rozpoczęła w ostatni weekend sierpnia.

– Od razu przystąpiliśmy do procedury przetargowej. Dopiero w czwartym przetargu udało się wyłonić wykonawcę, ponieważ składane oferty naszą cenę przekraczały o pół miliona złotych – wyjaśnia Robert Nędza, dyrektor ds. technicznych w MPWiK. – Procedura trwała dość długo, ale udało się znaleźć firmę, który prace wykona za 2,3 mln zł.
Zgodnie z zapewnieniami MPWiK, największe utrudnienia mają potrwać jeszcze przez dwa tygodnie. – Wykonamy kanalizację sanitarną na skrzyżowaniu ul. Lwowskiej z al. Rejtana i na pasie zieleni wzdłuż al. Rejtana. Priorytetem jest dla nas ta pierwsza. Później rozpoczną się prace w pasie zieleni, ale one już nie będą tak uciążliwe dla kierowców – dodaje Robert Nędza.

Po zakończeniu tej części prac, na skrzyżowanie wejdzie kolejny wykonawca – Skanska – który zajmie się położeniem nowej nawierzchni. Remont al. Rejtana kosztuje prawie 27 mln zł i wykonywany jest w ramach tzw. dużego programu transportowego.

Ewelina Nawrot

8 Responses to "Rzeszów stanął w korkach"

Leave a Reply

Your email address will not be published.