Rzeszów zaskoczył

– Zgodnie z ustaleniami, nad którymi ma pieczę wojewoda podkarpacki, dwa samorządy miały odbyć cykl spotkań i negocjować zgodne przyjacielskie zasady połączenia – przypomina Wilhelm Woźniak, wójt gminy Krasne. Fot. Wit Hadło

Na grudniowej sesji Rady Miasta Rzeszowa pojawi się projekt uchwały o połączeniu gminy Krasne z Rzeszowem. Kilka miesięcy temu pomysł ten dyskutowany był przez władze obu samorządów i zyskał nawet wstępną aprobatę wojewody podkarpackiego. Ustalono, że scalenie gmin może dojść do skutku, lecz najlepiej by to się stało dopiero pod koniec upływającej w 2023 roku kadencji samorządów. Wszystko po to, by nie organizować przedwczesnych wyborów. Dlaczego zatem rzeszowski ratusz wraca do tematu już teraz?

Temat połączenia Rzeszowa z gminą Krasne to niekończąca się opowieść. We wrześniu informowaliśmy, że w obu samorządach pojawiła się wola prowadzenia rozmów w sprawie ewentualnej fuzji. Dodatkowo całemu rozwiązaniu „patronuje” wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, Paweł Szefernaker oraz wojewoda podkarpacki, Ewa Leniart. Na spotkaniu w Warszawie ustalono, że ewentualne połączenie może się odbyć, ale na zasadzie zgodności mieszkańców oraz władz obu gmin. W przeciwnym razie przepadnie rządowy bonus finansowy w kwocie 100 mln zł, który miałby zostać przeznaczony na inwestycje na nowych terenach miasta. Mówiono wówczas, że najlepszym okresem na rozpoczęcie procedur połączenia jest koniec kadencji. Dzięki temu nie trzeba byłoby organizować dwukrotnych wyborów samorządowych (pierwszych przyśpieszonych, drugich wynikających z końca kadencji).

Miasto chce działać

Na grudniowej sesji Rady Miasta niespodziewanie pojawi się projekt uchwały o połączeniu gminy Krasne z miastem Rzeszów. Jak tłumaczą władze Krasnego, do formalnego i oficjalnego spotkania przedstawicieli obu gmin nie doszło i cała sytuacja mocno niepokoi. – Projekt uchwały to spore zaskoczenie, szczególnie że zgodnie z ustaleniami, nad którymi czuwał wojewoda podkarpacki, dwa samorządy miały odbyć cykl spotkań i negocjować zgodne przyjacielskie zasady połączenia – mówi Wilhelm Woźniak, wójt gminy Krasne.
– Mieliśmy zadecydować m.in., na jakie inwestycje zostaną przeznaczone środki z tzw. rządowego bonusu i czego oczekują mieszkańcy gminy Krasne. Takich ustaleń nie było. Projekt uchwały władz Rzeszowa wydaje się więc podważać ustalenia. To forma wywierania presji. Nie rozumiemy tego i nie akceptujemy – dodaje.
Co na to władze Rzeszowa? – Połączenie Rzeszowa z całą gminą Krasne zasugerowała wojewoda podkarpacka, my na to przystaliśmy i odbyliśmy spotkanie w ratuszu. Jak pokazują badania Uniwersytetu Rzeszowskiego, aż 90 proc. mieszkańców sołectw, które przyłączono do miasta, jest zadowolonych z takiego rozwiązania – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Trzy lata czekania na połączenie gmin wydaje się mijać z celem, trzeba działać szybciej, dlatego co roku składamy tego typu wnioski o poszerzenie granic miasta – dodaje.
15 grudnia na sesji Rady Miasta pojawi się także inny projekt dotyczący zmiany granic Rzeszowa. Chodzi o przyłączenie do miasta części sołectwa Racławówka z gminy Boguchwała oraz, co zaskakuje, sołectwa Malawa z gminy Krasne.
Kamil Lech

25 Responses to "Rzeszów zaskoczył"

Leave a Reply

Your email address will not be published.