
RZESZÓW. Gdzie mieszkańcy miasta oczekują zamontowania dodatkowych parkomatów? M.in. przy ul. Hetmańskiej, Staszica, Kochanowskiego, Sienkiewicza czy Legionów.
Jeszcze w czwartek na łamach Super Nowości ukazał się artykuł dotyczący próśb mieszkańców Rzeszowa o rozszerzenie strefy płatnego parkowania. Jak potwierdził nam ratusz, parkomaty zapewne zostaną zamontowane na kolejnych ulicach. Przed zamknięciem wydania gazety odebraliśmy od czytelników mnóstwo telefonów z głosami poparcia takiego rozwiązania.
Dlaczego rzeszowianie chcą rozszerzenia obszaru płatnego parkowania? Z powodu problemów jakie mają osoby mieszkające na obrzeżach wyznaczonej strefy. Wielu przyjezdnych kierowców, nie chcąc płacić za parking w strefie, pozostawia swe pojazdy zaraz poza jej granicą, blokując tym samym miejsca lokatorom bloków. Tego typu problem dotyczy m.in. osiedla 1000-lecia. – Przyjeżdżają spoza miasta, parkują u nas samochody na cały dzień, i idą pieszo do pracy – skarżył się niedawno Mieczysław Doskocz, przewodniczący rady osiedla.
Jak usłyszeliśmy, najgorzej mają mieszkańcy przy ul. Sienkiewicza, Podchorążych, Szwoleżerów, a nawet Rycerskiej! Podobny kłopot dotyczy południowej części miasta (ul. Hetmańskiej, Staszica i Lenartowicza) oraz zachodniej (ul. Chełmońskiego i Legionów). – Nowa granica strefy powinna kończyć się aż przy południowym odcinku ul. Lenartowicza, szczególnie że kierowcy mogą parkować np. przy hali Podpromie czy po drugiej stronie Wisłoka – apeluje pan Jacek, nasz czytelnik.
Co więcej, przyjezdne osoby w ogólne nie zawracają uwagi na tabliczki z napisem „wjazd tylko dla mieszkańców bloku”. Rzeszowianie irytują się jeszcze z jednego powodu. Wielu kierowców pozostawia samochody w miejscach do tego kompletnie niewyznaczonych, takich jak chodnik czy trawnik. Naturalnie, opłaty tam nie obowiązują, a służby mundurowe rzadko zwracają uwagę na proceder. W efekcie, od kilku miesięcy miasto ma poniszczoną zieleń i brak estetyki.
Rozszerzą strefę?
Gdy rok temu, po raz pierwszy poruszyliśmy temat rozszerzenia zasięgu strefy płatnego parkowania, niewiele wskóraliśmy. Teraz sytuacja jest odmienna, a miasto wreszcie może zająć się problemem. – Przeprowadzamy kontrolę strefy i po jej zakończeniu, prawdopodobnie przychylimy się do wniosków mieszkańców, aby strefę rozszerzyć – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Chodzi m.in. o osiedle 1000-lecia oraz okolice ul. Hetmańskiej – dodaje. Póki co, nie ma jeszcze decyzji co do konkretnych ulic i terminów działań, ale wiele wskazuje na to, że już niedługo parkomatów w strefie przybędzie. Obecnie opłaty za postój w wyznaczonym obszarze pobierane są od poniedziałku do piątku w godzinach od 9 do 17.
Kamil Lech



6 Responses to "Rzeszowianie chcą rozszerzenia strefy płatnego parkowania"