
ORLEN LIGA. Developres SkyRes nie urwał Budowlanym nawet seta, bo w decydujących momentach znów popełniał banalne błędy.
– Doświadczenie górą – podsumował wydarzenia w łódzkiej Atlas Arenie legendarny trener Andrzej Niemczyk. Beniaminek z Rzeszowa przegrał z drużyną, która jest nieprzygotowana do sezonu. Przegrał niejako na własne życzenie.
Najbardziej wartościową siatkarką wybrano – zasłużenie – Sylwię Pycię. Była reprezentantka Polski w kluczowych momentach tworzyła ścianę nie do przejścia. Zdobyła blokiem aż 7 punktów, cały zespół Budowlanych – 14. Poziom trzymała jeszcze chorwacka atakująca Sanja Popović. Z kolei rozgrywające Magdalena Śliwa i Emilia Kajzer psuły rzeszowiankom krew tylko, gdy pojawiały się w polu zagrywki. Łodzianki wygrały piąte spotkanie w Orlen Lidze i dopiero pierwsze za 3 punkty. Odetchnęły z ulgą, bo mecz rozstrzygnął się wcześniej, niż w tie-breaku, co stanowiło dlań miłe zaskoczenie. Zespół pełen gwiazd popełnia jednak tyle pomyłek, że z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, iż nie zrealizuje celu, jakim byłoby włączenie się do walki o medale. Być może sprawy potoczyłyby się dla Budowlanych korzystniej, gdyby w rolę pierwszego trenera wcielił się Jacek Nawrocki. Były opiekun Skry Bełchatów na razie tylko służy radom Błażejowi Krzyształowiczowi. – Obejmując tak źle funkcjonujący zespół, można stracić nazwisko, na które tak ciężko się pracowało – komentował Niemczyk.
„Budowlane” faktycznie grają grubo poniżej swoich możliwości i rzeszowianki mogą żałować, że tego nie wykorzystały. W statystykach drużynowych nie ustępowały rywalkom, o wyniku znów zadecydowały indywidualne błędy.
W I secie zespół Marcina Wojtowicza nie mógł sobie poradzić z kąśliwą zagrywką Kajzer i w jednym ustawieniu stracił 5 punktów. W kolejnej partii Developres SkyRes prowadził 14:10, ale potem sześć punktów z rzędu zdobyły łodzianki (tym razem przy serwisie Śliwy), a w samej końcówce beniaminek popełnił kilka rażących błędów (m.in. atak w aut Emilii Muchy). Trzecia partia układała się po myśli rzeszowianek, które na drugiej przerwie technicznej zbudowały 5-punktową przewagę (16:11), później ten kapitał roztrwoniły, lecz po nieudanej akcji Doroty Ściurki prowadziły 24:22. Miejscowe leżały na łopatkach a nasz zespół…podał im tlen. Mucha zaatakowała w aut, Magdalena Olszówka w antenkę, całość zwieńczyły niedozwolone cztery odbicia!
Smutnym podsumowaniem niedzielnego spotkania była postawa Pauli Szeremety. Pierwsza strzelba Developresu nie skończyła żadnego z 10 ataków i już od I seta grała na zmianę z 20-letnią Pauliną Głaz.
BUDOWLANI Łódź 3
DEVELOPRES Rzeszów 0
(25:20, 25:22, 27:25)
BUDOWLANI: Śliwa 1, Polańska 7, Skrzypkowska 7, Popović 15, Pycia 14, Sieczka 4, Courtois (libero) oraz Kajzer 1, Sikorska, Grajber 1, Ściurka 3.
DEVELOPRES: K. Filipowicz 1, Olszówka 14, Mucha 16, Nowakowska 8, Hawryła 7, Szeremeta, Borek (libero) oraz Głaz 3, Budzoń, Śliwińska.
Sędziowali: Janusz Cyran i Rafał Pośpiech. Widzów: 1300. MVP spotkania: Sylwia Pycia (Budowlani).
tsz


