
MIELEC. Aż 25 proc. inwestycji, których nie uda się zrealizować w tym roku, dotyczy osiedli Rzochów i Wojsław.
– Czy mieszkańcy tych osiedli mają prawo czuć się pokrzywdzeni? Takim czuje się Marek Zalotyński: – Bardzo liczyłem, że inwestycje, które w imieniu mieszkańców zgłosiliśmy do budżetu, uda się zrealizować w tym roku – załamuje ręce.
Wiceprezydent Tadeusz Siemek tłumaczy, że przesunięte nie zostały przedsięwzięcia, tylko termin zakończenia ich realizacji. – Pan radny dobrze zna sytuację ul. Św. Marka. Koszt tego zadania jest duży większy niż kwotę, którą zapisaliśmy w budżecie – zaznacza Siemek. – Jeśli chodzi o ul. Podleśną, to cały czas są problemy z wykupem działek pod jej budowę. Kolejną potężną inwestycją jest kompleks sportowy na błoniach rzochowskich – wyliczał.
pg


