Są wdzięczni, ale nadal potrzebują naszej pomocy

Dzięki Państwa pomocy ci ludzie mieszkają dziś w godnych warunkach. Dziękujemy i wierzymy, że o nich nie zapomnicie! Fot. Monika Kamińska
Dzięki Państwa pomocy ci ludzie mieszkają dziś w godnych warunkach. Dziękujemy i wierzymy, że o nich nie zapomnicie! Fot. Monika Kamińska

PRZEMYŚL. Niepełnosprawny Robert i jego mama wreszcie mieszkają normalnie.

Robert SzechyÅ„ski (43 l.) i jego mama dziÄ™ki pomocy naszych Czytelników mieszkajÄ… już w nowym mieszkaniu. Nie jest wielkie ani luksusowe, ale nikt ich nie wypÄ™dza, niepeÅ‚nosprawny mężczyzna ma swój pokój, jest Å‚azienka. – Jeszcze parÄ™ sprzÄ™tów, a bÄ™dziemy mieć tu paÅ‚ac – uÅ›miecha siÄ™ mama Roberta, Krystyna. Po raz kolejny udaÅ‚o siÄ™ pomóc! Nie zapominajmy o 43-latku na wózku i jego mamie.

Miał 16 lat, gdy motocyklowy wypadek i przerwanie rdzenia kręgowego „posadziły” go na zawsze na wózku inwalidzkim. W mieszkaniu nie było cieplej wody, łazienki i WC, ale jakoś żyli. Pod koniec 2011 roku miasto przegrało proces z prywatnym właścicielem o kamienicę w sądzie. Szechyńscy dostali nakaz eksmisji, a miasto nakaz przydzielenia im mieszkania socjalnego. Nie umiało go jednak znaleźć. Wkrótce umarł ojciec Roberta i krucha mama sama zajmowała się niepełnosprawnym synem.

Nikt nie interesował się losem mężczyzny na wózku i jego mamy. Aż do czasu, gdy pani Krystyna zwróciła się o pomoc do dziennikarzy. Wówczas wszystko nabrało tempa. Nowy wiceprezydent Przemyśla z ramienia PIS, któremu powierzono miejską „lokalówkę”, Janusz Hamryszczak, sprawę potraktował priorytetowo. W ciągu paru dni znalazł lokal socjalny dla Szechyńskich. Do kapitalnego remontu, ale wzięli. Janusz Harmryszczak zobowiązał się, że miasto w tym mieszkaniu wymieni jeszcze okna. Resztę remontu Szechyńscy wzięli na siebie, ale przecież nie mieli pieniędzy. Tu z pomocą przyszli nasi Czytelnicy proszeni o pomoc, w tym przemyscy radni miejscy, do których w tej sprawie pisaliśmy, ośmielając się poprosić o wsparcie dla niepełnosprawnego 43-latka i jego mamy. Nie zawiedli, a jak się dowiedzieliśmy za przykładem radnych poszli też włodarze miasta, bo i oni wpłacili datki.

Potrzebne kolejne pieniÄ…dze
DziÅ› Robert i jego mama mieszkajÄ… przy przemyskiej ulicy Sanockiej. Wyremontować i urzÄ…dzić do obecnego stanu mieszkanie pomogli przyjaciele i ludzie dobrej woli, którzy przeczytali o sytuacji matki i syna na wózku, i jak to siÄ™ mówi zÅ‚apaÅ‚a ich za serca. – Jestem taka szczęśliwa – mówi pani Krystyna, mama Roberta. – Czasem budzÄ™ siÄ™ rano, rozglÄ…dam i wydaje mi siÄ™, że to sen – wzdycha.

Ale to nie sen! Jest jeszcze jednak sporo do zrobienia. Trzeba wyremontować łazienkę, a także umeblować jakoś małe mieszkanko. Robertowi zepsuł się materac przeciwodleżynowy, nie ma też nadal wózka inwalidzkiego, którym mógłby się poruszać poza domem. No i potrzeba pieniędzy na opał na zimę, bo w nowym mieszkaniu są piece. Wspomóc tę rodzinę można dokonując wpłaty na konto w przemyskim Oddziale Polskiego Towarzystwa Walki z Kalectwem subkonto na kwesty i zbiórki publiczne: 48 1020 4274 0000 1902 0060 3738 koniecznie z dopiskiem „Robert Szechyński” lub na konto Caritas Archidiecezji Przemyskiej, ul. Kapitulna 1, 37-700 Przemyśl, nr: 77 1600 1332 1847 4932 3000 0006. Koniecznie z dopiskiem „Pomoc dla Roberta”.

Monika Kamińska

Leave a Reply

Your email address will not be published.