
PODKARPACIE. Z naszego województwa prawie 64 tys. mieszkańców zamierza pożyczyć pieniądze na sfinansowanie Bożego Narodzenia.
Blisko co czwarty mieszkaniec województwa Podkarpackiego ma długi, a w dodatku ponad 70 proc. zadłużonych zamierza pożyczyć kolejne pieniądze na pokrycie wydatków związanych z nadchodzącymi świętami Bożego Narodzenia – tak wynika z badania przeprowadzonego przez Agencję Badawczą PBS na zlecenie P.R.E.S.C.O. GROUP.
Prawie 64 tys. mieszkańców Podkarpacia zamierza zadłużyć się, żeby sfinansować święta. Z tego tylko 26 proc. nie ma obecnie żadnych zaległości finansowych. Niestety, większość tegorocznych klientów centrów kredytowych to osoby już zadłużone, które zamierzają pożyczyć najczęściej do 1 tys. zł.
Z raportu Deloitte “Zakupy Świąteczne 2013” wynika, że w tym roku na bożonarodzeniowe prezenty, jedzenie oraz spotkania z najbliższymi polska rodzina wyda ok. 1 126 zł. Najwięcej pieniędzy pochłoną wydatki na artykuły spożywcze. Dopiero w drugiej kolejności na prezenty.
Jednak zadłużeni już ludzie chyba nie do końca zdają sobie sprawę z tego, że całą kwotę wraz z odsetkami trzeba będzie oddać. To błędne koło na zasadzie: nie mam pieniędzy – biorę kredyt – trzeba spłacać – nie mam pieniędzy – biorę kredyt. Dlaczego tak się dzieje?
– Święta Bożego Narodzenia to okres, kiedy potrzebujemy dodatkowej gotówki na zakupy spożywcze i prezenty dla najbliższych. Stąd nierzadko pojawia się pokusa, by zaciągnąć dodatkowy dług. Należy to jednak robić z bardzo dużą ostrożnością, bo właśnie w takich sytuacjach łatwo wpaść w pętlę zadłużenia. Jak pokazują badania, już jeden na dziewięciu dłużników zalegających ze spłatą swoich zobowiązań zmaga się z problemem, że zarobki nie wystarczają mu na jednoczesne zaspokojenie podstawowych potrzeb i regulowanie przeterminowanych zobowiązań. Jeszcze więcej, bo aż 14 proc. osób posiadających niezapłacone w terminie należności, przyznaje, że ich zaległości systematycznie się powiększają – komentuje Wojciech Andrzejewski, wiceprezes zarządu P.R.E.S.C.O. GROUP.
Blanka Szlachcińska



One Response to "Są zadłużeni, a chcą brać kredyty na święta"