
ŻUŻEL. Czy dziś wreszcie wyjaśni się w znacznym stopniu przyszłość speedwaya w stolicy Podkarpacia?
W środę w samo południe planowane jest spotkanie zarządu ZKS Stal Rzeszów z przedstawicielami Speedway Stali Rzeszów, na czele z jej prezesem. – Inicjatywa wyszła od „strony żużlowej”. Na pewno poruszymy na spotkaniu ważne tematy związane z przyszłością speedwaya w stolicy Podkarpacia – mówi prezes rzeszowskiego klubu, Marek Poręba.
Szefowa rzeszowskiego żużla od jakiegoś czasu jest nieuchwytna zarówno dla mediów, jak i samych żużlowców. – Rozmawiałem z panią Martą w ubiegłym tygodniu i wstępnie ustaliliśmy termin spotkanie na środę. Czekam jeszcze na potwierdzenie godziny spotkania – mówił we wtorek po południu Marek Poręba.
Kilka wariantów
Rzeszowscy kibice są coraz bardziej zaniepokojeni sytuacją wokół żużla w stolicy Podkarpacia. – My jako klub też jesteśmy tym faktem zaniepokojeni, dlatego bardzo zależy nam na tym spotkaniu – dodaje Poręba.
Czy Marta Półtorak określi się wreszcie, co zamiesza w sprawie swojej dalszej przyszłości w rzeszowskim klubie? Wg najnowszych informacji, ma ona zrezygnować z pełnionej dotychczas funkcji, a jej firma może nadal wspierać żużel w stolicy Podkarpacia.
Scenariuszy co do dalszego funkcjonowania Speedway Stali Rzeszów jest kilka. Jej dotychczasowa prezes może zrezygnować z pełnionej funkcji, może również zachować lub odsprzedać 60 proc. posiadanych akcji (resztę posiada klub ZKS Stal), które może z kolei przejąć inny inwestor (sponsor). – Trudno mi w tej chwili wypowiadać się w tej kwestii. Zobaczymy, co przyniesie środowe spotkanie – dodaje Poręba.
Chcą zostać
Według informacji, do jakich udało nam się dotrzeć, chęć dalszych startów w rzeszowskiej drużynie wyrazili Grzegorz Walasek i Łukasz Sówka. Z rzeszowskim klubem, bez skutku, próbował się w ostatnich dniach skontaktować także kapitan PGE Marmy, Rafał Okoniewski. Oficjalnie sezon transferowy rozpoczyna się w tym roku 2 listopada i potrwa aż o półtora miesiąca krócej niż dotychczas, czyli do 15 grudnia 2013 r. Do końca miesiąca żużlowcy mają zatem oficjalny zakaz prowadzenia rozmów z nowymi pracodawcami, ale mogę je prowadzić z klubami, z którymi byli związani w sezonie 2014.
Marcin Jeżowski



2 Responses to "Sądny dzień dla rzeszowskiego żużla"