
TARNOBRZEG. Szybką reakcją i bezkompromisową postawą wykazał się 17-latek z Nowej Dęby, który samodzielnie zatrzymał złodzieja grasującego w busach wożących pasażerów po podkarpackich trasach.
Przed wymiarem sprawiedliwości stanie 35-latek, który trudnił się okradaniem pasażerów busów. Złodzieja zatrzymał 17-latek, który sam padł ofiarą przestępcy.
– Młody mężczyzna, wspólnie ze znajomymi, podróżował busem relacji Rzeszów – Tarnobrzeg. Gdy dojechali na dworzec autobusowy, usłyszeli podniesiony głos kierowcy, który mówił do jednego z wysiadających mężczyzn, że ma nadzieję, że ten niczego nie ukradł – relacjonuje podinsp. Beata Jędrzejewska-Wrona, rzecznik tarnobrzeskiej policji.
W tym momencie 17-latek zorientował się, że właśnie został okradziony. Wszystko wskazywało na to, że jego portfel z dokumentami, kartą bankomatową i pieniędzmi w kwocie 50 złotych, zabrał właśnie wysiadający chwilę wcześniej 35-latek. Nastolatek i jego przyjaciele rozpoczęli poszukiwania złodzieja.
Na jednej z ulic poszkodowany ujął mężczyznę, a następnie doprowadził go do Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu i przekazał policjantom. Sprawca przyznał się do kradzieży. 17-latek odzyskał swoje mienie. Za swój czyn 35-latek wkrótce stanie przed sądem. Grozi mu kara pozbawienia wolności do 2 lat.
mrok



One Response to "Sam złapał złodzieja i odstawił do komendy"