
RZESZÓW. „Chcemy nowej rampy” – taki napis od długiego czasu widnieje na Olszynkach obok kortów tenisowych.
Umieścili go spotykający się tam rolkarze i deskorolkarze, którzy chcieli mieć nowy tor przeszkód. Jak do tej pory nikt nie zainteresował się ich apelem, więc wyczynowcy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Sami udoskonalają plac treningowy nad Wisłokiem, a nie potrzeba im wiele.
Sportowcom wystarczyły przepołowione przęsła studni, które zalali cementem oraz inne elementy, na których wreszcie będą mogli wykonywać swoje akrobacje.
kap


