
JEZIÓRKO (POW. TARNOBRZESKI). W poniedziałek, 25-latka kierująca oplem astra straciła panowanie nad samochodem. Auto spadło ze skarpy, dachowało i zaczęło się palić.
Samochód doszczętnie się spalił. Karetka przewiozła 25-latkę i dwójkę podróżujących z nią dzieci (w wieku pięciu i siedmiu lat) do szpitala.
Żaden z uczestników wypadku nie odniósł poważnych obrażeń. Kobieta kierująca samochodem ma poparzoną dłoń.
Eksplozja benzyny lub zbiornika z gazem była prawdopodobnie przyczyną pożaru.
pad


