Samochody ludzi władzy

12 lewa_magazyn.qxdSprawdziliśmy, co stoi w garażach podkarpackich polityków, dlaczego dokonali takich a nie innych wyborów, co jest dla nich ważne w eksploatacji pojazdów, których używają.

Poseł Mieczysław Golba przyznaje się do posiadania trzech samochodów. Inni parlamentarzyści z naszego regionu aż tak zasobnej floty nie mają. Do prywatnych celów, choć niektórzy zapewniają także, że i do służbowych, służy im jeden pojazd. Podobnie jest z gospodarzami naszego regionu, czyli wojewodą i marszałkiem.

Zwykły obywatel nie raz i nie dwa zżyma się na przywileje, jakie przysługują politykom. Z pewnością dzięki pokaźnym pensjom i innym udogodnieniom bieda ich nie dogoni. Mogą też pozwolić sobie na więcej niż przeciętny Kowalski. My postanowiliśmy sprawdzić, co stoi w garażach kilku prominentnych polityków z naszego regionu.

Zasobna flota posła Golby
Aż trzech samochodów używa poseł Mieczysław Golba. Działacz Solidarnej Polski zaznacza na wstępie, że korzysta z nich na równi z żoną i synem. Najnowszy jest opel astra z 2013 roku, którym jeździ też jego żona. – To dobre auto. Jak dla mnie jest też wygodne i bezpieczne – przyznaj poseł. – Jeżdżę też fordem fiestą z 2006 roku oraz oplem insignią z 2009 roku, z którego korzysta też mój syn.

Parlamentarzysta zaznacza, że nie korzysta, podobnie jak inni szeregowi parlamentarzyści, z pojazdów służbowych. – Na wszystkie spotkania z wyborcami jeżdżę własnymi samochodami, za własne pieniądze – zaznacza.

Stanisław Ożóg posłuchał rad fachowców
Znacznie skromniej przy autach posła Golby prezentują się pojazdy jego parlamentarnych kolegów. Stanisław Ożóg ma obecnie dziewięcioletnią toyotę corrolę – Przed 2005 rokiem jeździłem golfem, a jako starosta rzeszowski woził mnie kierowca służbowy. To on mi poradził, żebym kupił japoński samochód, bo takie są najlepsze. Posłuchałem go i dlatego jeżdżę toyotą. A golfa dałem mojemu synowi, który studiował. Uznałem już, ze dojrzał do tego, żeby mieć własne auto. Jestem z tego samochodu zadowolony, to świetne auto. Łatwo je też zaparkować, co ma dla mnie duże znaczenie przy obecnych tłokach panujących na parkingach – opowiada poseł PiS.

Na japońskiego producenta postawił też inny parlamentarzysta – Mieczysław Kasprzak. Poseł PSL i wiceminister gospodarki jeździ obecnie ośmioletnią hondą civic. – Jestem zadowolony z tego samochodu. Odkąd go mam, dobrze mi służy, a to dla mnie bardzo ważne. Auto, gdy ma się nadmiar obowiązków, musi być po prostu niezawodne – przyznaje Kasprzak.

12 lewa_magazyn.qxd

Senatorskie bryki
Senator z Solidarnej Polski, Kazimierz Jaworski, w swoich motoryzacyjnych wyborach stawia na jakość. Dziś porusza się 7-letnim nissanem qashqai. – To bezpieczny samochód, ale drogi. Ma jednak mnóstwo innych zalet, które rekompensują mi niemałe koszty jego eksploatacji – przyznaje Kazimierz Jaworski.

Skromniejszy w swoich oczekiwaniach jest Zdzisław Pupa. Senator PiS przemierza setki kilometrów renaultem scenic. Auto ma już 13 lat. – To sprawdzony pojazd, często podróżuje nim po naszym regionie. Biuro senatorskie mam w Dębicy. Mieszkam w Górze Ropczyckiej. Na posiedzenia w Senacie jeżdżę komunikacją publiczną, ale zdarza się, że i renaultem – tłumaczy.

Poseł Skowrońska stawia na wygodę
Krystyna Skowrońska porusza się obecnie 6-letnim oplem astrą. – Pokonuję nim setki kilometrów – mówi poseł PO. – Nie korzystam z służbowego pojazdu. Sama prowadzę mojego opla. To dobre auto, które łatwo zaparkować w zatłoczonych miastach. Dla mnie bardzo wygodne i poręczne. Wcześniej miałam dwa cinquecento, a jeszcze wcześniej opla rekorda z 1966 roku, który dostałam jako prezent ślubny – dodaje.

Małgorzata Chomycz-Śmigielska w oświadczeniu majątkowym wpisała, że posiada samochód „Rover” z 2001 roku. Auto to ma jako współwłasność z mężem. Pani wojewoda jednak na razie sama nie prowadzi samochodu.

Marszałek ceni Fiaty
Zupełnie inne gusta ma Władysław Ortyl. Marszałek naszego województwa od lat związany jest z marką Fiat. – Dziś dysponuję i korzystam z 5-letniego fiata grande punto. Mam też 10-letniego fiata pandę – wylicza i dodaje. – Wcześniej miałem malucha, fiata uno i seicento. Zatem to moje przywiązanie do Fiata już trwa od wielu lat – powiedział marszałek.

12 lewa_magazyn.qxd

11 Responses to "Samochody ludzi władzy"

Leave a Reply

Your email address will not be published.