
RZESZÓW, SPLIT. Turyści z Podkarpacia czekają na połączenie lotnicze do chorwackich miast.
Lotniska w Splicie, Zadarze i Puli są gotowe przyjąć turystów, którzy przylecieliby z Rzeszowa. Jednak dotąd nie uruchomiono połączeń z tymi miastami. Niestety, przynajmniej na razie, Polskie Linie Lotnicze LOT nie mogą podjąć decyzji w tej sprawie. Nie zezwala im na to Komisja Europejska.
Polacy coraz częściej wyjeżdżają na wypoczynek do Chorwacji. Dojeżdżają tam autokarami i własnymi samochodami. Tylko w ubiegłym roku z naszego kraju dotarło tam 560 tys. turystów, w tym ponad 20 tys. z Podkarpacia. Zarówno przedsiębiorcy z Polski i Chorwacji, jak i turyści oczekują, że takie połączenie lotnicze w końcu zostanie uruchomione.
Paweł Włodarczyk, konsul honorowy Chorwacji, jeszcze przed rozpoczęciem w Rzeszowie seminarium gospodarczego w ramach projektu „3 x Chorwacja” mówił, że nie może zrozumieć, dlaczego polski, narodowy przewoźnik, nie zdecydował się dotąd na uruchomienie połączenia do tego kraju. Podczas spotkania podkarpackich przedsiębiorców z chorwackimi z Zadaru, Splitu i Puli mówiono o pilnej potrzebie otwarcia linii lotniczych między oboma krajami.
O wyjaśnienia w tej sprawie zwróciliśmy się do Barbary Pijanowskiej-Kuras, rzecznika prasowego PLL LOT. Nie było jej jednak i odpowiedź otrzymaliśmy z biura prasowego. – LOT cały czas monitoruje rynek i prowadzi jego analizy pod względem możliwości i potencjału różnych celów podróży – takiej treści mail dotarł do redakcji. – Jednak, PLL LOT nie mogą otwierać nowych połączeń. Jest to uregulowane postępowaniem w Komisji Europejskiej i wprowadzeniem tak zwanych środków komensacyjnych.
Jak nas poinformowało biuro prasowe PLL LOT, w ramach wprowadzenia środków pomocy (200 mln euro na restrukturyzację tej firmy) od sezonu letniego musieliśmy zrezygnować z części połączeń wykonywanych z portów regionalnych. W przyszłości nie wykluczamy jednak otwarcia nowych europejskich połączeń.
– Podczas seminarium gospodarczego organizowanego w Rzeszowie, w obecności pani ambasador Chorwacji i reprezentantów trzech regionów w tym kraju będziemy rozmawiać o uruchomieniu połączenia do Chorwacji – poinformował Łukasz Sikora, rzecznik prasowy Portu Lotniczego Rzeszów-Jasionka. – Będziemy szukać przewoźnika, który otworzy ten kierunek lotów. Jest szansa, że będzie można latać bezpośrednio z Rzeszowa, bo mieszkańcy Podkarpacia często jeżdżą do Chorwacji, szczególnie podczas szczytu letniego. Wszystko jednak będzie zależało od tego, czy uda się zapełnić samoloty. Bezpośredni samolot z Rzeszowa do Chorwacji to byłoby dobre rozwiązanie, bo teraz można tam polecić, ale tylko z przesiadką we Frankfurcie.
Mariusz Andres



4 Responses to "Samolotem z Rzeszowa do Splitu?"