Samorząd wykłada pieniądze, ale dyktuje warunki

Takich momentów na meczach stalowowolskiej Stali powinno teraz być więcej. Ze względu na budowę, „zielono-czarni” grać teraz będą w Rzeszowie przy Hetmańskiej, ale na swój stadion wrócą na 80-lecie klubu. Fot. Jerzy Mielniczuk
Takich momentów na meczach stalowowolskiej Stali powinno teraz być więcej. Ze względu na budowę, „zielono-czarni” grać teraz będą w Rzeszowie przy Hetmańskiej, ale na swój stadion wrócą na 80-lecie klubu. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Piłkarska Stal ma się teraz utrzymać w drugiej lidze, by w nowym sezonie walczyć o wyższe cele.

Samorząd Stalowej Woli kupuje akcje Piłkarskiej Spółki Akcyjnej „Stal”. Na początek 300 akcji po 1 tys. zł za każdą. Do końca roku miasto dokupi pakiet, który da mu możliwość rządzenia w futbolowej spółce. To na pewno finansowo dźwignie piłkę w Stalowej Woli, ale nie tylko. Spółka z miastem, jako głównym udziałowcem prawdopodobnie zostanie operatorem powstającego Podkarpackiego Centrum Piłki Nożnej.

300 tys. zł to niewielkie pieniądze dla miasta, ale duże dla piłkarskiej spółki. Drużyna, która jest jej wizytówką poczyna sobie średnio w drugiej lidze, co przekłada się na frekwencję kibiców. To ma się zmienić.

Za magistratem przyjdą inni sponsorzy
Nie po raz pierwszy miasto wkracza na futbolowe boisko. Pod koniec ub. sezonu dzięki ingerencji – czytaj pieniądzom – miasta udało się uratować drugoligowców przed degradacją. Nie widać tego na koszulkach futbolistów, ale to miasto jest głównym sponsorem piłkarskiego zespołu. Drużyna gra i trenuje na stadionie miejskim. Teraz ten stadion będzie rozbudowany i stąd pomysł na przejęcie futbolowej spółki przez samorząd miejski.

Przed piątkową sesją Rady Miejskiej odbyło się kilka spotkań delegatów magistratu z przedstawicielami PSA „Stal”. Warunki dyktuje miasto, bo to ono jest chociażby właścicielem stadionu. Uzgodniony został szczegółowy harmonogram przejmowania akcji piłkarskiej spółki. Miasto do niej oficjalnie przystąpi kwartał po podjęciu uchwały, co miało miejsce w piątek. Stosowna uchwała Rady Miejskiej została przyjęta tylko przy jednym głosie sprzeciwu. Wejście miasta do PSA poprzedzi dokładny audyt. O ile ten wypadnie pomyślnie, kolejnym krokiem będzie dokupienie udziałów tak, by miasto miało ich 50 proc. plus jeden, co zapewni swobodne rządzenie. Ponieważ w kasie spółki będą publiczne pieniądze, będzie ona maksymalnie przejrzysta. To zagwarantuje również przypływ sponsorów, których nie brakuje w Stalowej Woli, ale dziwnym zbiegiem okoliczności omijają futbolową wizytówkę miasta. Da też szansę PSA „Stal” na rządzenie nowym obiektem przy ul. Hutniczej, którego budowa właśnie się rozpoczyna. Podkarpackie Centrum PN będzie kosztować 44 mln. zł i ma być gotowe za rok. Stalowa Wola z własnej kieszeni wyłoży 23 mln. zł. – Kiedy wykładamy takie pieniądze, musimy mieć pewność, że piłkarska drużyna jest prowadzona w sposób profesjonalny – mówi Lucjusz Nadbereżny, prezydent Stalowej Woli.

jam

Leave a Reply

Your email address will not be published.