Samorządy nie chcą u siebie parkingu dla pojazdów z odpadami

W piątek samorządowcy rozmawiali o parkingu dla pojazdów naruszających przepisy o transporcie odpadów. Fot. UM Rzeszów

RZESZÓW. Ostatnio sporo mówiło się o tym, że plac postojowy dla pojazdów z odpadami powstanie w Rzeszowie przy ul. Ciepłowniczej. Zgody na to nie wyraża miasto Rzeszów.

Budowa parkingu dla pojazdów naruszających przepisy o transporcie odpadów wciąż wzbudza spore emocje. Kilka dni temu przedstawiciele gmin w pow. rzeszowskim rozmawiali w urzędzie marszałkowskim o możliwościach utworzenia takiego miejsca na własnym terytorium. Samorządy jednym głosem są przeciwko inwestycji.

Przypomnijmy, w związku z wdrożeniem Planu Gospodarki Odpadami, władze województwa muszą wskazać miejsce, gdzie powstanie parking przeznaczony dla pojazdów naruszających przepisy o transporcie odpadów. W kwietniu Urząd Marszałkowski w Rzeszowie zgłosił się do prezydenta Rzeszowa po opinię na temat utworzenia tego typu miejsca przy ul. Towarowej. Miasto odrzuciło taką możliwość, obawiając się, że po drogach będą transportowane niebezpieczne materiały jak np. środki chemiczne. Władze wojewódzkiego podkreślały, że chodzi jedynie o stworzenie przestrzeni, gdzie będzie można umieszczać transporty materiałów (skierowane m.in. przez Krajową Administrację Skarbową) do czasu usunięcia naruszeń. Porozumienia nie osiągnięto a temat ucichł na kilka miesięcy.

Samorządy przeciwko

W miniony piątek (10 stycznia), przedstawiciele gmin z pow. rzeszowskiego rozmawiali w Urzędzie Marszałkowskim o możliwościach utworzenia parkingu. Władze wojewódzkie poinformowały, że wciąż poszukują lokalizacji. Gminy z kolei podkreśliły, że na swoich terenach nie mają miejsc, które spełniałyby stawiane przez ustawę wymogi. – Praktyka pokazuje, że jest to średnio trzy transporty rocznie w skali województwa, które najczęściej mogą dotyczyć obecnie tak zwanej frakcji nadsitowej, niebędącej odpadem niebezpiecznym – podkreślał Andrzej Kulig, dyrektor departamentu Ochrony Środowiska UM. Jak informuje Urząd Marszałkowski, rozwiązaniem lokalizacyjnym jest baza MPGK przy ul. Ciepłowniczej w Rzeszowie, lecz taka propozycja w dalszym ciągu napotyka opór władz  Rzeszowa. – Wyznaczenie takiego miejsca pozwoli na wyeliminowanie zagrożeń związanych z przewozem odpadów. Dzięki nim na przykład nie trafią one do miejsc, gdzie trafić nie powinny (…) – wyjaśniał marszałek Władysław Ortyl.

Inne zdanie mają jednak władze Rzeszowa. Dwa tygodnie temu, prezydent Tadeusz Ferenc spotkał się z parlamentarzystami z Podkarpacia, aby poinformować ich o całej sytuacji i powiedzieć o propozycji utworzenie parkingu na terenie bazy MPGK przy ul. Ciepłowniczej. Ratusz jak i posłowie oraz senatorowie do koncepcji odnieśli się krytycznie. Zaskoczenia nie krył m.in. senator Stanisław Ożóg, poseł Grzegorz Braun i poseł Wiesław Buż. – Absurdem jest sprowadzanie substancji, o nieokreślonym ryzyku, do miasta, na teren zagęszczonej zabudowy – mówił Braun. Zdaniem wiceprezydenta, Andrzeja Gutowskiego, na terenie MPGK, nie ma miejsce na tego typu parking. Do sprawy wrócimy.

Kamil Lech

One Response to "Samorządy nie chcą u siebie parkingu dla pojazdów z odpadami"

Leave a Reply

Your email address will not be published.