HOKEJ. Ciarko PBS Bank KH Sanok zainaugurowało sezon 2014/15. W niedzielę pierwszy mecz ligowy.
Hokeiści Ciarko PBS Bank KH Sanok w kiepskim stylu zainaugurowali sezon 2014/15. W historycznym, po pierwszym pojedynku o Superpuchar Polski, mistrzowie kraju z Sanoka musieli uznać wyższość Cracovii (zdobywcy Pucharu Polski).
Obie drużyny pokazały, że daleko im od optymalnej formy. Fakt ten jednak nie może dziwić, bowiem sezon ligowy rusza dopiero 23 września. Na tym tle lepsze wrażenie sprawiali jednak krakowianie, którzy już w 2. min otworzyli wynik meczu. Gospodarze grali zrywami i po akcjach, po których ręce same składały się do oklasków, chwilę później, grając bez ładu i składu, dawali się ogrywać gościom, jak dzieci. Dobrego dnia nie miał cała sanocka defensywa, jak również bramkarz Bryan Pitton, któremu na razie daleko do dyspozycji, jaką pod konie ubiegłego sezonu prezentował John Murray. Sporo zastrzeżeń można mieć też do ofensywy, co najlepiej obrazuje sytuacja z II tercji, kiedy nie wykorzystali gry w podwójnej przewadze. Chwilę nadziei miejscowym kibicom dała bramka Martina Vozdeckiego, na początku III tercji. W tym momencie sanoczanie zamiast pójść za ciosem, dostali dwa kolejne trafienia. Późniejszy zryw i bramka Wilusza również na wiele się nie zdały.
Już w najbliższą niedzielę (godz. 17) sanoczanie zainaugurują ligowy sezon meczem awansem w Arenie Sanok z Podhalem Nowy Targ.
CIARKO PBS Sanok – COMARCH CRACOVIA 4-6
(1-2, 1-1, 2-3)
0-1 Kruczek (2.), 0-2 S. Kowalówka (9.), 1-2 Williams (20. – w przewadze), 1-3 Słaboń (33. – w przewadze), 2-3 DaCosta (39.), 3-3 Vozdecký (41.), 3-4 Fojtík (46.), 3-5 Pasiut (57.), 4-5 Wilusz (58.), 4-6 Stoklasa (59.)
CIARKO: Pitton – Zaťko, Dutka; Vozdecký, Pietrus, Šinágl – Williams, DaCosta; Danton, Zapała, Knox – Olearczyk, Rąpała; Radwański, Wilusz, Kostecki – R. Ćwikła, Sawicki
CRACOVIA: Radziszewski – A. Kowalówka, Noworyta; Káňa, Słaboń, S. Kowalówka – Kruczek, Dąbkowski; Kozub, Pasiut, Stoklasa – Wajda, Vrána; Dvořak, Valčák, Fojtík – T. Kozłowski, Fraszko.
Sędziowali: Michał Baca, Zbigniew Wolas. Kary: 8 i 10 min. Widzów 2,5 tys.
mj
[print_gllr id=126839]


