
WARSZAWA. Gwizdy na obchodach powstania.
Obchodom rocznicy Powstania Warszawskiego towarzyszyły gwizdy i buczenie części zgromadzonych.
1 sierpnia wieczorem na Kopcu Powstania Warszawskiego na Mokotowie w uroczystości zapalenia ognia brało udział kilka tysięcy osób, w tym przedstawiciele władz, m. in. prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Grupa osób krzyczała: „Precz z komuną” i „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”. Wygwizdano prezydent Warszawy.
– Serce boli, dlaczego wydajecie takie okrzyki? Zastanówcie się. Jak można. Gdzie macie komunę? Wiele tysięcy osób oddało życie, aby nie było komuny. Przepraszajcie, bo inaczej nie przyjmiemy waszych hołdów – zwrócił się do tłumu prezes Związku Powstańców Warszawskich gen. Zbigniew Ścibor-Rylski. Zaapelował, aby „uczucia i poglądy polityczne wyrażać gdzie indziej”. Po jego przemówieniu rozległy się oklaski.
Wcześniej podobne incydenty miały miejsce w trakcie wysłuchania dźwięku syren alarmowych pod stołecznym pomnikiem Gloria Victis na Wojskowych Powązkach przez premiera Donalda Tuska.
Poseł PO Paweł Olszewski utrzymuje, że osoby, które zachowywały się w ten sposób, „są związane ze środowiskiem PiS-u”. Jego zdaniem, takie postawy kształtowała retoryka prezesa PiS-u i posła Antoniego Macierewicza, którzy przez wiele miesięcy „oskarżali rząd o wszystko”. Podobnego zdania jest rzecznik SLD, Dariusz Joński, który twierdzi, że osoby gwiżdżące na cmentarzu miały „przyzwolenie swych mocodawców”. Zdaniem Jońskiego, „mina posła Macierewicza wskazywała, iż był dumny z tych zachowań”.
Źródła: Interia.pl, SE.pl/ps



6 Responses to "Ścibor-Rylski upomniał buczących"