
RZESZÓW. Za ponad 777 tys. zł powstały nowe ścieżki dla rowerzystów i miłośników biegania.
Podczas wakacji wzdłuż Wisłoka trwały prace przy budowie nowych ścieżek rowerowych i remoncie już istniejących. Powstała także pierwsza w Rzeszowie droga tylko dla biegaczy. Jak się okazuje, rzeszowianie chyba nie wiedzą, do czego ona służy.
– Ścieżka dla biegaczy służy wprowadzaniu psów, jeździe na hulajnodze, a pan, który chciał pobiegać był na niej… wrogiem – zwraca uwagę Tomasz z Rzeszowa.
Mieszkańcowi udało się na zdjęciu uchwycić spacerowiczów, którzy nie do końca wiedzą, dla kogo powstała nowa ścieżka.
Zdaniem Romana z Rzeszowa, będziemy musieli czekać jeszcze ze cztery pokolenia, żeby w narodzie zmieniło się myślenie. – Osobiście uważam, że więcej szkody dla tej ścieżki stanowią rowerzyści – komentuje inna mieszkanka. – Zdarza mi się przejść z suką tą ścieżynką, ale to nie my jesteśmy na zdjęciu – dodaje.
Bieżnia o nawierzchni sportowej w czerwonym kolorze powstała specjalnie z myślą o biegaczach. Ma 546 metrów długości. W ramach tego zadania ciąg pieszo-rowerowy został rozbudowany o drogę rowerową o nawierzchni asfaltowej szerokiej na 2,5 m i długiej na 92 metry. Wyremontowany został też odcinek o długości 425 metrów.
– Od tunelu przy zaporze do mostku na Bulwarach ścieżka została wyremontowana. Jest nowa nawierzchnia i rozrysowana oddzielona część dla pieszych i część dla rowerzystów – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa.
Działacze Stowarzyszenia Smart City chcą, żeby wybudowana ścieżka dla biegaczy miała swój ciąg dalszy. Złożyli w tej sprawie projekt do Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego o nazwie SMART Bulwary. Jednym z etapów tego zadania jest kontynuacja ścieżki dla biegaczy. Miałaby ona biec dalej od potoku Rudka do przejścia podziemnego pod al. Powstańców Warszawy. Chodzi o odcinek dł. 350 m. Koszt wykonania odcinka to 250 tys. zł, został oszacowany na podstawie ofert złożonych w odpowiedzi na ogłoszenie o przetargu na wykonanie odcinka ścieżki biegowej o długości 546 m.
Blanka Szlachcińska



8 Responses to "Ścieżka… nie dla biegaczy"