Ścigany za… podatek zapłacony po terminie?

- Choć zaległy podatek zapłaciłem wraz z odsetkami, i tak postawiono mi zarzut. Nie zostawię tak tej sprawy – mówi Kazimierz Janik przedsiębiorca z Trzebowniska. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Kazimierz Janik, przedsiębiorca z Trzebowniska, skarży się na prokuratora.

– W 2011 r. od 21 marca do 20 czerwca, czyli za 4 miesiące, nie zapłaciłem w terminie podatku. Zrobiłem to 25 lipca tego samego roku, wraz z odsetkami. Teraz, czyli po upływie przeszło pół roku, prokuratura zaczęła mnie za to ścigać, choć wszystko jest uregulowane – mówi przedsiębiorca Kazimierz Janik. – W jakim my kraju żyjemy?

30 marca 2012 r. przedsiębiorca usłyszał zarzut niewpłacenia do Urzędu Skarbowego podatku od wynagrodzeń. – Sprawę traktowałem spokojnie, ponieważ zobowiązanie było uregulowane – mówi. – W dniu wydania decyzji (19 stycznia 2012 r.), oraz w dniu przedstawienia zarzutów, zobowiązanie nie istniało, a skoro tak, to nie istniała moja odpowiedzialność z tytułu opóźnienia wpłaty podatku. W moim mniemaniu zarzut nie znajdował żadnego uzasadnienia – przekonuje Janik.

Sprawa z II Urzędu Skarbowego trafiła do prokuratury.– Choć w mojej opinii nie było żadnych podstaw ani prawnych ani faktycznych do wszczęcia postępowania, gdyż moja ewentualna karalność ustała w dniu 25 lipca 2011 r., 27 listopada tego roku do mojego domu wpadli policjanci w celu doprowadzenia mnie na badanie i dokonali osadzenia mnie w areszcie  – dodaje przedsiębiorca.

O sprawę Kazimierza Janika zapytaliśmy w Izbie Skarbowej. – Jeżeli się uznało, że czyn niezapłacenia podatku w terminie zaistniał, zgodnie z art. 304 mamy obowiązek niezwłocznie zawiadomić o tym prokuraturę – mówi Małgorzata Jopek, rzecznik prasowy Izby Skarbowej w Rzeszowie.

Dzwonimy więc do prokuratora prowadzącego sprawę przedsiębiorcy. – Skoro przedsiębiorca nie zapłacił podatku w terminie, ale zaległa kwota wraz z odsetkami została uregulowana, na jakiej podstawie wszczęte zostało postępowanie? – pytamy. – Istotnie, czasem takie sytuacje się zdarzają. Takie naprawienie szkody, w tym przypadku zwrócenie należnej kwoty ma wpływ na wymiar kary – wyjaśnia prokurator Piotr Pawlik z Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów.

Teraz przedsiębiorca żąda jednak dokładnego zbadania sprawy i wyciągnięcia wniosków w stosunku do prokuratora, który zajmuje się sprawą. Swoim problemem zainteresował już premiera, ministrów finansów i sprawiedliwości, prokuratora generalnego i dyrektora rzeszowskiej Izby Skarbowej.

Katarzyna Szczyrek

14 Responses to "Ścigany za… podatek zapłacony po terminie?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.