Sędziowie znów mają rację i poparcie ludzi

Pikieta przed przemyskim sądem. Fot. „Podkarpackie Rebeljanty”

KRAJ. Przez Polskę przetacza się znów fala protestów wobec traktowania sądów i sędziów przez ekipę rządzącą.

Akcje w obronie wolnych i niezawisłych sądów odbywają się w Polsce od dawna, w zasadzie od kiedy ekipa rządząca postanowiła złamać zasady trójpodziału władzy i upolitycznić i podporządkować sobie sądy. Niektórzy naiwnie uważali, że władza się po tych protestach opamięta! Tymczasem okazało się, że działa na zasadzie „jeśli nie można go złamać, to trzeba go zniszczyć”. Polacy oniemieli po informacji, że ministerstwo sprawiedliwości opłacało internetowych hejterów, by niszczyli niepokornych sędziów. Nie godzą się na to i protestują przypominając, że „Dziś sędziowie, jutro my!”. Tymczasem niezależne od władzy Stowarzyszenie Polskich Sędziów „Iustitia”, którego prezesem jest „wróg numer jeden PiS-u”, sędzia Krystian Markiewicz ujawniło 5 postulatów, których spełnienia się domaga. Mowa  m, in o ponownym rozdzieleniu funkcji ministra sprawiedliwości oraz powołania Krajowej rady Sądownictwa w sposób zgodny z Konstytucją RP.

PiS-owi nie podoba się, że sądy są niezawisłe i niepolityczne, bo nie ma nad nimi władzy. Co zatem postanowili zrobić rządzący? Niszczyć trójpodział władzy, na którym poniekąd opierają się wszystkie cywilizowane państwa. Z jednej strony ekipa rządząca coraz bardzie upolitycznia wymiar sprawiedliwości łamiąc przy tym Konstytucję, z drugiej wmawia ludziom, że niepokorni władzy sędziowie są ich wrogami. Mowa o „nietykalnej kaście” ludzi stojących ponad prawem, którzy za nic mają mieć szarego obywatela. Część zwolenników PiS „kupuje” te brednie, ale nie brak w Polsce ludzi myślących inaczej i dlatego od wielu miesięcy pod polskimi sądami protestują przeciwko anektowaniu władzy sądowniczej przez PiS.

PiS-owi „sprzedała się” grupa sędziów, ale pozostali ci wierni Konstytucji i prawu, wartości jaką jest niezależność sądownictwa od polityki. Ci są niszczeni systemowo przez władze, na przykład poprzez stawienie niepokornych przed rzecznikami dyscyplinarnymi powołanymi przez ministerstwo sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który jednocześnie jest prokuratorem generalnym.  Już to wzbudza grozę w państwie, które ma być państwem prawa, ale to co zostało ostatnio ujawnione przez Onet.pl, fakt, że  ministerstwo sprawiedliwości stoi za zorganizowaną akcją hejtowania sędziów jest po prostu przerażające. Tymczasem premier Mateusz Morawiecki przyjmuje dymisję wiceministra sprawiedliwości Łukasza Plebiaka, który koordynował bezpośrednio akcję hejterską i mówi, że to… kończy sprawę.

Jeszcze przed ujawnieniem afery hejterskiej SSP „Iustitia” szeroko informowało ludzi o tym, co tak naprawdę dzieje się w polskim sadownictwie pod rządami PiS. Stowarzyszenie gościło między innymi na Cieszanów Rock Festiwal, gdzie jego namiot cieszył się dużym zainteresowaniem. To właśnie Krystian Markiewicz, szef „Iustitii” stał się celem ataków hejterskich koordynowanych przez ministerstwo sprawiedliwości. Dziś murem za nim stoją niezależni sędziowie, ale i prokuratorzy z „Lex Super Omnia”, a także adwokaci, ale przede wszystkim zwyczajni ludzie. W kolejnych miastach Polski odbywają się głównie pod sądami protesty przeciwko działaniu ekipy rządzącej wobec sądów i sędziów. Dominują hasła: „Teraz sędziowie, jutro my”, „Wolne sądy- zacznijmy od zera”, „Solidarni z sędziami” i „Niezależne sądy ostoją wolności”. W Przemyślu i Rzeszowie akcje solidarności z gnębionymi przez PiS sędziami zorganizowała organizacja „Podkarpackie Rebeljanty”.

Tymczasem SSP „Iustitia” żąda od ekipy rządzącej zmian w traktowaniu sądów i sędziów. Stowarzyszenie ujawniło 5 najważniejszych postulatów, które prezentujemy w ramce obok. Musimy sobie zdawać sprawę, że bez ich spełnienia nie ma mowy o wolnych i niezależnych od władzy politycznej sądach w Polsce. A sądy zależne od władzy to koniec demokracji!

***
Postulaty SSP „Iustitia”

  1. Powołania przez Sejm komisji śledczej w celu ustalenia osób odpowiedzialnych za wyciek poufnych informacji dotyczących sędziów z Ministerstwa Sprawiedliwości
  2. Przekazania przez rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych Piotra Schaba postępowania wyjaśniającego w niniejszej sprawie właściwemu rzecznikowi dyscyplinarnemu, tj. rzecznikowi dyscyplinarnemu przy Sądzie Okręgowym w Warszawie.
  3. Ustalenia, kto prowadzi na Twitterze profil @kastawatch, odpowiedzialny za zmasowaną akcję hejterską wobec sędziów krytycznych wobec tzw. reformy wymiaru sprawiedliwości.
  4. Ponownego rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości od stanowiska Prokuratora Generalnego.
  5. Powołania Krajowej Rady Sądownictwa w sposób zgodny z Konstytucją RP.

Monika Kamińska

10 Responses to "Sędziowie znów mają rację i poparcie ludzi"

Leave a Reply

Your email address will not be published.