
SANDOMIERZ. Gdy jedni mają coraz mniej czasu dla Boga, inni chcą mu poświęcić całe życie.
Już po raz 194. w Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu zainaugurowano rok akademicki. Na sześcioletnich studiach filozoficzno-teologicznych do kapłaństwa przygotowuje się 64 alumnów, 15 kleryków otrzymało indeksy po raz pierwszy. W całym kraju do seminariów przyjęto 589 kandydatów na księży.
Szczegółowe dane dotyczące liczby studiujących w 43 seminariach w całym kraju publikuje Konferencja Episkopatu Polski na swojej stronie internetowej. Jak wynika z tych danych, liczba powołań w Polsce spada, ale i tak porównując te dane do sytuacji w całej Europie, nasi klerycy stanowią ok. 25 procent wszystkich kleryków na Starym Kontynencie.
– W seminariach duchownych diecezjalnych na koniec września w 2012 roku było łącznie 3091 kleryków, w 2011 roku – 3206. W 2007 roku, a więc sześć lat temu, w seminariach w Polsce formację przeżywało 4257 kleryków. Obserwując statystyki przygotowujących się do kapłaństwa i życia konsekrowanego, zauważamy pewien spadek, ale musimy wziąć pod uwagę czynniki, które mogą mieć na to wpływ, np.: kryzys rodziny, zagubienie moralne i religijne młodzieży, niż demograficzny – piszą autorzy zestawienia dotyczącego seminariów w Polsce.
Obecny rok na tle poprzedniego wygląda jeszcze gorzej. W roku 2012/2013 formację kapłańską rozpoczęło 664 kleryków, natomiast rok wcześniej 640. W tym roku 589.
Pod względem liczby kleryków w seminariach diecezjalnych jeszcze rok temu przewodziła diecezja tarnowska – 214 kleryków, dalej była diecezja warszawska – 141 kleryków i diecezja katowicka – 136 kleryków. W diecezjach: lubelskiej było 109 kleryków, przemyskiej – 108 kleryków i poznańskiej 101 kleryków. Najmniej kleryków rozpoczęło studia edukacyjno-formacyjne w seminariach diecezji łowickiej – 33 kleryków i drohiczyńskiej – 38 kleryków.
Podczas inauguracji roku akademickiego w sandomierskim seminarium ks. Jan Biedroń, rektor uczelni mówił do zgromadzonych „Duchowość kapłana winna opierać się na ogólnym powołaniu do świętości, a równocześnie posiadać swój specyficzny charakter i własną drogę urzeczywistniania się. Ważnymi elementami tej duchowości są: miłość braterska, jedność między życiem wewnętrznym a posługą, ścisła więź z własnym biskupem i całą wspólnotą kapłańską. Zauważamy dziś, że współczesny świat gubi się w doczesności. Z niebezpieczeństwem takiego zagubienia musi zmagać się każdy, także i kandydat przygotowujący się do kapłaństwa. Ciągle jest nam potrzebna wiara na wzór św. Piotra – skały, wiara prosta, odważna i zdecydowana, potrzebna jest mądrość na wzór Apostoła Narodów św. Pawła, niebojąca się konfrontacji z coraz to trudniejszymi wyzwaniami współczesności, oraz miłość św. Jana – fundament, na którym można oprzeć całe swoje życie.
Według danych za rok 2012/2013, w Polsce na jednego kleryka największą liczbę mieszkańców ma diecezja łódzka – 24067 katolików, diecezja warszawsko-praska – 19963 katolików oraz diecezja zielonogórsko-gorzowska -18775. Najlepszą sytuację pod tym względem ma diecezja tarnowska. Na jednego kleryka przypada tam jedynie 5194 katolików.
W Polsce nie brakuje na razie także kandydatów na zakonników. W seminariach zakonnych studiuje obecnie około 1800 mężczyzn. Narodowości polskiej jest około 1500 kandydatów i ponad 300 obcokrajowców. Największą popularnością cieszą się zakony franciszkańskie Zakon Braci Mniejszych i Braci Mniejszych Konwentualnych, kapucyński i dominikański.
Małgorzata Rokoszewska


