
DĘBICA. Grupa entuzjastów chce przywrócić trolejbus.
Trwają starania o sprowadzenie do Dębicy trolejbusu, takiego, jaki kursował w mieście do końca lat 80. Pasjonaci chcieliby przywrócić pojazd do stanu oryginalnego. W planie jest też odrestaurowanie dwóch innych wycofanych już z użytku miejskich autobusów.
Dębickie trolejbusy po likwidacji linii zostały sprzedane na Ukrainę lub zezłomowane. Dębicka MKS stara się o pozyskanie jednego z Jelczy 110 E z MPK w Lublinie. – Jesteśmy na etapie załatwiania formalności, aby w ogóle przekazanie takiego pojazdu do nas było możliwe – mówi Piotr Chęciek, prezes dębickiego MKS (Miejskiej Komunikacji Samochodowej).
Równocześnie trwa poszukiwanie dokumentacji technicznej i wyglądu wnętrza. O ile wygląd zewnętrzny jest dość dobrze znany i udokumentowany kolorowymi zdjęciami, to brakuje dokumentacji wnętrza pojazdu. – Może uda się znaleźć oryginalne części – zastanawia się Piotr Chęciek.
Wokół starań stworzyła się grupa entuzjastów. – Zgłosili się do mnie mechanicy i kierowcy, którzy obsługiwali trolejbusy. Jedna z takich osób posiada nawet wierny model pojazdu pomalowany oryginalnymi farbami.
Na tym jednak nie koniec. Entuzjaści równolegle prowadzą poszukiwania Autosanu H9 35, jaki kiedyś jeździł po Dębicy w barwach MKS. – Naszym zamiarem jest zdobyć taki autobus, doprowadzić go do oryginalnego stanu sprzed 20 lat – mówi prezes. – Taki autobus mógłby potem służyć jako atrakcja i wozić dzieci na wycieczki, dla niektórych byłby sentymentalną pamiątką przywracającą wspomnienia.
Jeśli te zamiary się powiodą, jest szansa, że w Dębicy pojawiałyby się inne autobusy retro.
Artur Getler



2 Responses to "Sentymentalna wycieczka po mieście"