Serce pęka na widok Przemyśla

Grzegorz AntonW sobotę odwiedziłem Przemyśl pierwszy raz od kilku lat. I powiem szczerze przeraziłem się tym co się dzieje z tym miastem. Właściwie ten proces postępuję z biegiem lat. Od razu na wstępie zaznaczę, że choć urodziłem się w Rzeszowie i jestem rodowitym rzeszowianinem, to jako dziecko mieszkałem przez pewien okres w Przemyślu.

Jako mały szkrab odwiedzałem to miasto kilka razy w roku, spędzałem tam każde wakacje i powiem szczerze zawsze miałem wielki sentyment do Przemyśla. Zresztą do dzisiaj uważam, że Przemyśl ma najpiękniejszą zabudowę na Podkarpaciu, to prawdziwa perełka – miniatura Lwowa, Wiednia, czy Pragi. Niestety zaniedbanie tego miasta jest katastrofalne. O ile dworzec jest jednym z najpiękniejszych w Polsce to już widok z peronów, centrum, a także kamienice w wielu miejscach śmiało mogłyby odgrywać scenerię do filmu o Powstaniu Warszawskim – ruina, brud, syf, paskudne reklamy, jakieś budy i odpadające kawałki budynków. Powiem szczerze, aż serce pęka na widok tak zaniedbanego miasta. Kilka miejsc odnowionych można spotkać, ale dosłownie kilka. Być może ktoś, kto mieszka w tym mieście już nie zauważa tego jak ono wygląda, ale ja ze świeżym spojrzeniem widzę i jest mi z tego powodu smutno.

Czy nie można było pozyskać środków unijnych na zmianę wizerunku miasta? Przecież to miejsce powinno być ozdobą Podkarpacia, a także gospodarczą krainą mlekiem i miodem płynącą. Niedaleko jest granica, która codziennie przekracza mnóstwo Ukraińców. Widzę co kupują w Rzeszowie od mebli, elektroniki po artykuły spożywcze. Dlaczego nie stworzyć nowych miejsc pracy, dzięki którym ci Ukraińcy zostawialiby ogromne pieniądze w Przemyślu? A co za tym idzie powstawałyby nowe miejsca pracy, natomiast Przemyśl kwitłby i rósł w siłę. Wydaje mi się, że w tym mieście nie ma żadnego wizjonera, który popchnąłby to miasto na właściwe tory. Szkoda bo Przemyśl zasługuje na to, żeby był prawdziwą perłą na Podkarpaciu. Rządzącym proponuję odwiedzić miasteczka niemieckie w byłym NRD, te leżące przy granicy z Polską. Kiedyś obraz nędzy i rozpaczy, dzisiaj wiele z nich jest wymuskanych, pięknych, odwiedzanych tłumnie przez turystów. I tą drogą powinien pójść Przemyśl. Czego z całego serca mu życzę.

Redaktor Grzegorz Anton

 

10 Responses to "Serce pęka na widok Przemyśla"

Leave a Reply

Your email address will not be published.